Z tego właśnie powodu, kiedy natknęłam się na informację o wyzwaniu Naomi, postanowiłam do niego dołączyć. Link do wyzwania poniżej, może ktoś jeszcze się dołączy :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dermokosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dermokosmetyki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 lutego 2014
40 dni bez kupowania kosmetyków - kilka przemyśleń na temat kosmetyków :-)
Witajcie :-)
Nie jestem maniaczką kupowania kosmetyków i od kilku lat dużo bardziej zwracam uwagę, co kupuje i co kładę na twarz (przede wszystkim), włosy i resztę ciała. Ograniczyłam w dużym stopniu zbędne zakupy, jednak czasem miewam okresy, w których kupie to i owo, choć wcale nie jest to mi w danym momencie niezbędne. Myślę, że jest to bardzo kobiece zachowanie i mimo dużej zmiany w podejściu do zakupów kosmetycznych, co jakiś czas ulegam jakiejś swojej zachciance :-)
sobota, 10 sierpnia 2013
Zakupy - nie tylko kosmetyczne / Rossmann, Superpharm
W piątkowe popołudnie, po ciężkim tygodniu pracy..., uznałam, że warto kupić kilka drobiazgów. Niektóre kosmetyki sięgnęły dna, poza tym wciąż rozglądam się za różnymi rzeczami do mojego nowego domku :-D Ostatnio kupuje kosmetyki dopiero, gdy coś mi się kończy, nie kolekcjonuje ich, nie kupuje po kilka tego samego rodzaju. Niestety, co jakiś czas następuje ten moment, choć nie mówię, że kupowanie produktów kosmetycznych, nie jest dla mnie przyjemne. Wręcz przeciwnie, sprawia i to dużo więcej przyjemności, niż kupowanie ciuchów!
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, jednak mój telefon nie jest w tym mistrzem. Chwilowo muszę posiłkować się różnymi roboczymi rozwiązaniami w różnych kwestiach, nie tylko blogowych. Na szczęście, niedługo w ruch pójdzie już aparat, więc będzie ok:-)
piątek, 2 sierpnia 2013
Testuję apteczne produkty - Vichy, La Roche Posay, Uriage
Zasadniczo, lubię produkty naturalne, jednak co jakiś czas skuszę się na produkt z apteki. Wiem, że wiele z nich jest zbyt drogich, uwzględniając składniki jakie zawierają. Jednak czasem okazuje się, że wyboru tak naprawdę dużego nie ma na rynku i do apteki trzeba się udać koniecznie. Tak est np. według mnie z filtrami...co prawda stosowałam Babydream dla dzieci przez długi czas, jednak stosując obecnie Vichy, myślę, że nie ma porównania. W poszukiwaniach kosmetyków nie szkodzących mojej cerze, trafiłam na kilka pozycji, które chciałam wypróbować. Głównie ostatnio szukałam tam właśnie filtra i podkładu, jednak przy okazji zdarzyły się i inne specyfiki. Bardzo mnie to cieszy, szczególnie obecność wody termalnej w mojej łazience. Dla mnie strzał w 10!
Poniżej pokrótce przedstawię kilka kosmetyków, które wypróbowałam, korzystając głównie z wersji próbkowej. Kilka z tych produktów ma szanse na zakup pełnowymiarowych opakowań. Czyli jest dobrze:-)
MOJE SKROMNE TESTY:
Subskrybuj:
Posty (Atom)