niedziela, 25 sierpnia 2013
Makijaż problematycznej cery
piątek, 23 sierpnia 2013
Ostatnie zdobycze książkowe - trening + odżywianie
wtorek, 20 sierpnia 2013
Wieprzowina w sosie cebulowo-cukiniowym z kaszą
Nie chciałabym być monotematyczna, jednak dziś znów lekko cukiniowo :-) Pomyślałam, że zamieszczę nieco inny przepis na sos z cukinii. Na ten tydzień będzie to już koniec kulinariów, bo nie taki zamysł miałam tworząc mojego bloga :-) Mam ciekawsze tematy w zanadrzu, ale wymagają nieco więcej czasu niż podanie przepisu. Poniżej mój przepis i zdjęcie, które niestety, nie oddaje do końca ładnego, zielonego koloru potrawy.SKŁADNIKI:
- Cukinia (u mnie 1,5 szt.)
- Cebula (jedna duża)
- Świeży czosnek (3 małe ząbki)
- 1/3 kostki warzywnej Bio (Rossmann)
- Szynka wieprzowa 0,5 kg (możemy użyć tez innego mięsa, przy małej ilości czasu - piersi z kurczaka )
- Sól, pieprz, pietruszka suszona ( może być świeża), przyprawa do pieczonego mięsa, liść laurowy
- Kasza jęczmienna wiejska - gruba (+ odrobina masła, sól)
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Makaron z kurczakiem i cukinią w hinduskich przyprawach :-)
W obliczu głodu popracowego i małej ilości czasu, zawsze w mej głowie skłębi się pomysł na szybki obiad. W związku z mym uwielbieniem dla cukinii, a także hinduskich przypraw, tym razem padło na takie właśnie połączenie.
Danie szybkie, smaczne i może nawet trochę efektowne, ze względu na swa przyjemna estetykę.
Zabawne jest też to, że nie miałam grama soli w domu, a jednak wzięłam się
za obiad. Dzięki kostce rosołowej, serowi i innym przyprawom, potrawie jednak nie brakło słonego
smaku i ani trochę nie była mdła.
A oto moja radosna twórczość...:-)
sobota, 10 sierpnia 2013
Zakupy - nie tylko kosmetyczne / Rossmann, Superpharm
W piątkowe popołudnie, po ciężkim tygodniu pracy..., uznałam, że warto kupić kilka drobiazgów. Niektóre kosmetyki sięgnęły dna, poza tym wciąż rozglądam się za różnymi rzeczami do mojego nowego domku :-D Ostatnio kupuje kosmetyki dopiero, gdy coś mi się kończy, nie kolekcjonuje ich, nie kupuje po kilka tego samego rodzaju. Niestety, co jakiś czas następuje ten moment, choć nie mówię, że kupowanie produktów kosmetycznych, nie jest dla mnie przyjemne. Wręcz przeciwnie, sprawia i to dużo więcej przyjemności, niż kupowanie ciuchów!
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, jednak mój telefon nie jest w tym mistrzem. Chwilowo muszę posiłkować się różnymi roboczymi rozwiązaniami w różnych kwestiach, nie tylko blogowych. Na szczęście, niedługo w ruch pójdzie już aparat, więc będzie ok:-)
czwartek, 8 sierpnia 2013
2 potrawki z kurczaka z pieczarkami
Dziś moje ostatnie 2 obiadki z kurczakiem i pieczarkami w roli głównej. Tak to bywa monotematycznie,gdy nie ma na nic czasu. Remont nowego mieszkania się nie chce skończyć, zatem egzystencja jest ostatnio nieco specyficzna. Jak zwykle, potrawy będą proste i szybkie, więc jest szansa, że zyskają swych zwolenników.Kurczak w sosie z pieczarkami i cebulą
SKŁADNIKI:
- Pierś z kurczaka
- Pieczarki
- Cebula
- Jogurt naturalny/śmietana
- Przyprawy: sól, pieprz, pietruszka
niedziela, 4 sierpnia 2013
Pompka - świetna sprawa!
Od miesiąca, strasznie ciężko mi wybrać się do klubu, żeby lepiej poćwiczyć. Przeprowadziłam się na drugi koniec miasta, choć w moim klubie mam wciąż aktywny abonament. Niestety, częste siedzenie po godzinach dodatkowo nie sprzyja przeprawom na zajęcia. Pomyślałam zatem, że przydałoby się jakieś wyzwanie i faktycznie zaczęło się od ćwiczenia z mym cudownym kółkiem, o którym pisałam TU. Kiedy byłam jeszcze w trakcie pakowania, udawało mi się w starym mieszkaniu ćwiczyć z kółkiem, jednak w nowym mieszkaniu, nie za bardzo jest gdzie. Nie mam na razie żadnej maty, a świeżo położone panele chyba mogły by się zniszczyć od siły nacisku punktowego. Zresztą, mój mężczyzna nie pozwolił mi nawet myśleć o tym, póki nie zorganizuje sobie jakiegoś "profesjonalnego" kącika, dlatego odpuściłam. Na pewno jednak będę jeszcze ćwiczyła z kółkiem, gdyż stanowi ona element mojego domowego zestawu, z którego byłam zadowolona, a o którym opowiem innym razem. Powróciłam zatem chwilowo do pompek i wyszło z tego takie małe wyzwanie.
![]() |
| 100pompek.pl |
piątek, 2 sierpnia 2013
Testuję apteczne produkty - Vichy, La Roche Posay, Uriage
Zasadniczo, lubię produkty naturalne, jednak co jakiś czas skuszę się na produkt z apteki. Wiem, że wiele z nich jest zbyt drogich, uwzględniając składniki jakie zawierają. Jednak czasem okazuje się, że wyboru tak naprawdę dużego nie ma na rynku i do apteki trzeba się udać koniecznie. Tak est np. według mnie z filtrami...co prawda stosowałam Babydream dla dzieci przez długi czas, jednak stosując obecnie Vichy, myślę, że nie ma porównania. W poszukiwaniach kosmetyków nie szkodzących mojej cerze, trafiłam na kilka pozycji, które chciałam wypróbować. Głównie ostatnio szukałam tam właśnie filtra i podkładu, jednak przy okazji zdarzyły się i inne specyfiki. Bardzo mnie to cieszy, szczególnie obecność wody termalnej w mojej łazience. Dla mnie strzał w 10!
Poniżej pokrótce przedstawię kilka kosmetyków, które wypróbowałam, korzystając głównie z wersji próbkowej. Kilka z tych produktów ma szanse na zakup pełnowymiarowych opakowań. Czyli jest dobrze:-)
MOJE SKROMNE TESTY:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

