Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Power Fit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Power Fit. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

Środowy Power Fit

menshealth.pl
Kolejny trening i znów czuję, że jestem w swoim żywiole. Brakowało mi tego grupowego wparcia i wykonywania więcej, niż bym się spodziewała. W domu mi tak dobrze nie idzie z treningiem wytrzymałościowym. Trening siłowy jest mi dużo łatwiej wykonać :-) Na razie nie jest on aż taki ciężki, ale nie chcę przesadzić, bo jednak lekko odpuściłam w wakacje, z przyczyn w dużej części niezależnych ode mnie. Uważam, że lepiej spokojnie i porządnie się do tego zabrać.

Poniżej obwód z treningu Power Fit w ostatnią środę:

poniedziałek, 16 września 2013

Pierwszy trening Power Fit po przerwie :-)

Dziś poszłam na  pierwszy trening Power Fit po przerwie - jestem jak nowa :-)

Dzisiejszy obwód:


1. Przysiady w wąskim i szerokim rozstawie nóg
2. Burpees
3. Wznosy bioder z leżenia
4. Wymachy zgiętą noga w bok i do tyłu w podporze przodem
5. Zwykłe spięcia/Pełne brzuszki/Scyzoryki
6. Rozpiętki na piłce
7. Bieg bokserki
8. Wznoszenie nóg i rąk w leżeniu przodem
9. Pompki

10.Martwy ciąg
+

Streeeetching!

niedziela, 4 sierpnia 2013

Pompka - świetna sprawa!

Od miesiąca, strasznie ciężko mi wybrać się do klubu, żeby lepiej poćwiczyć. Przeprowadziłam się na drugi koniec miasta, choć w moim klubie mam wciąż aktywny abonament. Niestety, częste siedzenie po godzinach dodatkowo nie sprzyja przeprawom na zajęcia. Pomyślałam zatem, że przydałoby się jakieś wyzwanie i faktycznie zaczęło się od ćwiczenia z mym cudownym kółkiem, o którym pisałam TU. Kiedy byłam jeszcze w trakcie pakowania, udawało mi się w starym mieszkaniu ćwiczyć z kółkiem, jednak w nowym mieszkaniu, nie za bardzo jest gdzie. Nie mam na razie żadnej maty, a świeżo położone panele chyba mogły by się zniszczyć od siły nacisku punktowego. Zresztą, mój mężczyzna nie pozwolił mi nawet myśleć o  tym, póki nie zorganizuje sobie jakiegoś "profesjonalnego" kącika, dlatego odpuściłam. Na pewno jednak będę jeszcze ćwiczyła z kółkiem, gdyż stanowi ona element mojego domowego zestawu, z którego byłam zadowolona, a o którym opowiem innym razem. Powróciłam zatem chwilowo do pompek i wyszło z tego takie małe wyzwanie. 

100pompek.pl

niedziela, 14 lipca 2013

Kółko rehabilitacyjne, czyli sprzymierzeniec płaskiego brzucha

Zakupione w Real 24PLN
Pomyślałam, że napisze parę słów na temat niepozornego urządzenia, o którym kilkakrotnie już wspominałam opisując zajęcia Power Fit. Otrzymałam to urządzenia, w ramach spóźnionego prezentu urodzinowego całkiem niedawno, wiec uważam, że należy je odpowiednio wykorzystac do treningu domowego. Tym bardziej, że mam ostatnio niewiele czasu na chodzenie do klubu (a gdy go mam, to w klubie nie ma ciekawych zajęć), zatem częściej zdarza mi sie ćwiczyć w domu. Ze względu na pewną kumulację różnych wydarzeń w moim życiu i zwiększoną ilość stresu, nie mam ostatnio weny na samotne ćwiczenia. Najlepiej wpływają na mnie zajęcia w grupie, kiedy to nie ma czasu na samotne rozmyślania, gdyż trzeba się podporządkować poczynaniom grupy. Samotne bieganie na bieżni, czy indywidualne ćwiczenia siłowe, zawsze u mnie powoduje przemyślenia maści wszelakiej, od czego w obecnej chwili, choć na moment chciałabym uciec :-)

piątek, 17 maja 2013

Kolejna relacja z zajęć Power Fit - są postępy:-)

menshealth.pl
A oto kolejny trening Power fit. Pomyślałam, Że opiszę, bo jednak troszkę się zmienia i słusznie. Poza tym, nie będę ukrywać, że widzę postępy i chce więcej, bo już nie mam takiej zadyszki- może przy końcówce burpees z wiadomych względów:-) Kto burpees robi, wie, o czym mówię. A kto nie robił, to polecam serdecznie. Info o tym ćwiczeniu, możecie naleźć TUTAJ.




niedziela, 28 kwietnia 2013

Urodziny mojego klubu - małe zawody Power Fit :-)

W poprzednią niedzielę, odbyły się 18 urodziny mojego klubu fitness. Jest to nieduży klub, który ma kilka oddziałów i uważam, że 18 lat, to całkiem niezły wynik. W związku z tym, odbył sie duż piknik rodzinny z konkursami w tle, zajęciami fitness + grill i tort urodzinowy:-) Prócz klasycznych wyścigów, przeciągania lin i innych skoków w workach, odbyły się zajęcia fitness na powietrzu tj. Spinning, Zumba i takie małe zawody Power Fit. Była też możliwość pogrania w siatkówkę, którą wykorzystałam i którą moje posiniaczone ręce pamiętały cały tydzień:-)

W związku z moim zainteresowaniem CrossFitem i uczęszczanie na zajęcia Power Fit, oczywiście nie mogłam wziąć udziału w owych zawodach. Bardziej traktowałam to, jako sprawdzenie wytrzymałości, a nie rywalizację z innymi. Uważam, że poszło mi całkiem nieźle, biorąc pod  uwagę fakt, że ćwiczyłam z ciężarem dla facetów (2 x 5 kg) i z tym, że część facetów (z pierwszej tury chyba większość), nie ukończyła tego cyklu wcale:-)

Zawody przypominały w dużym stopniu, nasze ostatnie zajęcia Power Fit, z tym, że niektóre ćwiczenia były nieco inne i inna była liczba powtórzeń w seriach. Poniżej przedstawiam zdjęcia poszczególnych stacji

czwartek, 18 kwietnia 2013

Power Fit - walczymy ze sobą!

Wczoraj mój trening Power Fit wyglądał nieco inaczej, więc postanowiłam o nim w skrócie opowiedzieć. Mianowicie, zamiast klasycznej potrójnej obwodówki, wczoraj były serie 4 ćwiczeń na czas. Serie podzielone były na 4 etapy (ale bez żadnych przerw), żebyśmy od razu nie musieli robić po 100 powtórzeń danego ćwiczenia. Wykonywaliśmy przysiady, wyciskanie, martwy ciąg i pompki w czterech seriach przy zmniejszającej liczbie się powtórzeń. Domyślam się, że jest to jakiś zestaw dla początkujących, ale od czegoś trzeba zacząć:-)


aikidochoszczowka.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...