Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 listopada 2013

Historia moich pędzli do makijażu

Dzisiaj po babsku i trochę makijażowo. Mistrzem makijażu nie jestem i preferuję dość delikatne jego formy, choć zdarza się, że nie stronię od ciekawych kolorów i czasem wieczorem zaszaleję. Pomyślałam, że skoro zahaczam często o kosmetyki mineralne, to warto wspomnieć o narzędziach, których do tego używam. Większość moich pędzli, stanowią pędzle do twarzy - tym samym do aplikacji kosmetyków mineralnych. Makijaż oka zwykle lubię szybki i prosty, dlatego nie używam zbyt wielu narzędzi.. Może to nieprofesjonalne, ale skoro stosuje np. jeden jasny matowy cień, to wystarcza mi zwykła patka do cieni i specjalnie pędzle to aplikacji, czy rozcierania są mi naprawdę zbędne. Mam kilka mniejszych pędzelków, które też pokażę, jednak nie używam ich za często. Ten post będzie o moich ulubieńcach, ale także o tych wadliwych modelach lub tych wyratowanych poprzez znalezienie dla niego zastosowania. Przejdźmy zatem do rzeczy.

piątek, 8 lutego 2013

Piątkowe zakupy w Rossmannie

Dzisiaj, przed zajęciami na uczelni, wybrałam się na szybko do Rossmanna. Miałam zakupić chyba 4 rzeczy, jakoś wyszło mi trochę więcej...po kobiecemu:-)Tak w skrócie tylko opowiem, co zakupiłam i co ewentualnie chciałabym z tym zrobić. Kilka jest nowych drobiazgów, więc mam co do nich pewne oczekiwania, które mam nadzieję się spełnią. Zasadniczą część stanowią kosmetyki, jednak kupiłam także kilka innych gadżetów i oto one.

Na pierwszy rzut rzeczy kosmetyczne różnej maści:
  1. Babydream Fur Mama - balsam do kąpieli - używam zamiast żelu pod prysznic...Stosując go czuje się trochę, jak Kleopatra kąpiąca się w mleku, jakoś przyjemnie i pachnąco się robi. 9.99PLN
  2. Szampon Hipp - zakupiłam po raz pierwszy, szukając czegoś bez SLS, ale dobrze myjącego. Oliwkę tej firmy uwielbiam, wiec pomyślałam, że pójdę za ciosem i sprawdzę. Myję włosy często żelem Facelle, jednak co parę dni muszę umyć innym szamponem, bo włosy robią się jakieś dziwne i nienaturalne. 9.99PLN

poniedziałek, 4 lutego 2013

Tonik do skóry problemowej

Zaczęłam stosować swój tonik z glukonolaktonem dwa tygodnie temu, więc nie mogę się do końca wiarygodnie wypowiedzieć na temat jego działania. Podejrzewam, że będę chciała mówić o efektach za ok. 2 miesiące. Widzę, że tonik na moja skórę ma dobry wpływ, nic mi nie wyskakuje, skóra robi się miękka i nawilżona. Wydaje się też być gładsza. Nie chciałabym jednak chwalić czegoś  co używam tak krótko, wiec wstrzymam się z achami i ochami do odpowiedniego momentu. Czasami początkowe zachwyty, wcale nie generują powalających efektów...;P Jeśli chcecie poczytać o samym glukonolaktonie odsyłam Was TUTAJ.
 
Moje cudeńko:-)

niedziela, 20 stycznia 2013

Nowa pielęgnacja 2012

Pomyślałam, że skoro jeszcze jest styczeń-czas wszelkich podsumowań, to ja także zrobię podsumowanie –dziś kosmetyczne 2012. W zasadzie, to będzie to bardziej podsumowanie drugiej połowy roku, bo znacząco zmieniłam pielęgnację.

Nie będę się długo rozwodzić nad każdym kosmetykiem, gdyż myślę, że niektórym pozycjom warto poświecić oddzielny post, napiszę jednak o tym, co zaczęło służyć mojej skórze i wspomnę o kilku produktach używanych w międzyczasie.-to, że u mnie nie powstał efekt „wow” nie oznacza, że u kogoś tak się nie stanie. O tym, co mi szkodziło nie chcę nawet pisać, bo zużyłam masę chemicznych niszczycieli cery i jestem na siebie bardzo zła, ze dopiero po 30 zaczęłam wnikać w składy i zwracać uwagę na to, co ja tak naprawdę nakładam na ciało-a szczególnie twarz. Po kapryśności mojej cery mogłam się domyślić, że prawdopodobnie coś jej szkodzi. Skoro zmieniłam dietę jakiś czas temu i przestałam jeść rożne śmieci, to znaczy, że coś innego mi szkodzi - jednak trochę to potrwało. Tak naprawdę, to ostatnie kilka lat nazwałabym swoistą metamorfozą w kwestii podejścia do życia. Zaczęłam się od aerobiku 2x w tygodniu, potem się rozkręciłam na regularne treningi 3, 4, 5 razy w tygodniu, następnie dojrzałam dopiero do tego, ze ćwiczenia to nie wszystko i trzeba zmienić nawyki żywieniowe i jako uwieńczenie nadeszła świadomość kosmetyków, jakie używam i stosowanie takich o prostszych składach –jeśli się da, to naturalnych. To tak w skrócie;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...