Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2014

Sałatka z kulkami mozzarelli

Dziś nieco chorowicie, dlatego bez rozpisywania się przedstawiam szybki przepis na sałatkę z mozarellą - a w zasadzie z kulkami mozarelli (wcale nie są takie małe - przekroiłam je na połówki). Sałatka prosta i pożywna i choć mogłoby być więcej białka, muszę powiedzieć, że wystarczyła mi na dwa posiłki w pracy ( z chlebkiem). Może tez apetyt mniejszy przez chorobę, ale dla mnie było całkiem ok. Przechodzę zatem do przepisu :-)

 
SKŁADNIKI:
  • Ser mozarella - mini kulki (moje z Mlekovity)
  • Pomidorki cherry
  • Papryka czerwona
  • Papryka zielona
  • Odrobina zielonego ogórka
  • Liściaste części selera naciowego
  • Ziarna słonecznika
  • Pestki dyni
  • Przypadkowo trochę siemienia lnianego
  • Oliwa z oliwek
  • Świeża bazylia
  • Pieprz kolorowy - świeżo mielony 
  • Kiełki rzodkiewki  

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem i serem Rokpol :-)

Dziś kolejna wariacja sałatki z wędzonym kurczakiem. Z chęcią wrzucam ostatnio częściej moje sałatki, żebym sama miała do czego wrócić, gdy zabraknie mi w przyszłości inspiracji. Trochę inne składniki w mojej lodówce = zawsze trochę inna sałatka. A zatem, do dzieła!


wtorek, 14 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem :-)

Jeśli chodzi o sałatki, to wenie twórczej u mnie chyba nie ma końca...:-) Skoro biorę do pracy "sałatkę" prawie codziennie, to znajduje to wyraz na blogu. Czasem zabieram do pracy po prostu jakieś białko + warzywa luzem (np. pierś z kurczaka / jaja / ryba + papryka  / pomidor / seler naciowy / ogórek), a czasem jest to typowa sałatka - zwykle z tego, co mam pod ręką. O tym, co najczęściej biorę do pracy pisałam kiedyś TUTAJ i trochę TUTAJ. Było to jakiś czas temu, większość jest jednak wciąż aktualna.
 .
A oto sałatka z wędzonym kurczakiem, którą dziś zabrałam ze sobą do pracy:


wtorek, 7 stycznia 2014

Sałatka z kurczakiem i serem pleśniowym

Dziś kolejna sałatka do pracy. Przynajmniej w moim przypadku. Dość prosta, z niewielką ilością składników, za to pyszna, zdrowa i pożywna :-)


SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka (ok 250 g) + przyprawa Tandoori masala
  • Lazur, ser pleśniowy żółty (ok. 70 g)
  • 1/2 większego awokado
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1/2 mini sałaty rzymskiej
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

niedziela, 15 grudnia 2013

Domowy pieczenio-pasztet do pracy, na obiad i nie tylko :-)

Dzisiaj propozycja dość uniwersalna, którą możemy wykorzystywać w wielu aspektach.Osobiście najczęściej zabieram często grube plastry, jako posiłek do pracy, kładę na kanapki lub jem samą w domu. Czasem też wykorzystuję grube plastry do obiadu jedząc same lub z jakimś lekkim sosem. Możliwości jest dużo, każdy zapewne wymyśli coś dla siebie. Jeśli chodzi o skład, to także jest to kwestia umowna i każdy może dodać to, co lubi. Nie musi być to fasola, bo robiłam też takie pasztety z cieciorką i soczewicą. Pasztet może być tez całkowicie bezmięsny. Po za tym, możemy dodać dowolne warzywa i przyprawy, dzięki czemu za każdym razem można stworzyć coś zupełnie oryginalnego.

A zatem przechodzę do tego jakże prostego przepisu, abyście i Wy mogli skorzystać z jego dobrodziejstw :-)

sobota, 20 lipca 2013

Kolejna pracowa sałatka z kurczakiem:-)


Dziś kolejna w tysiąca moich sałatek do pracy. Jak już pisałam, przygotowuje sałatki z tego, co posiadam akurat w domu i co wydaje mi się, że będzie do siebie pasowało. Często też stosuję pewną "zasadę kolorystyczną"...czyli dodaje składniki tak, by były różnych kolorów. Mam wrażenie, że bez specjalnego analizowania, jest wtedy szansa, ze dostarczymy wielu różnych witamin i minerałów:-) Zwykle tez nie dodaje zbyt wiele przypraw. Tam komponuje sałatki, by wymieszać smaki i nadać jakiś charakter. Czasem dodaje te jakiś gatunek sera.  A zatem, przejdźmy do mojej sałatki, być może taka właśnie wersja kurczakowej zdrowotności będzie komuś odpowiadała.

środa, 10 lipca 2013

Sałatka z kurczakiem i liśćmi selera naciowego;)

Dziś znów jedzeniowo i szybka sałatka do pracy. Przygotowałam całkiem ciekawą mieszankę do pracy i postanowiłam się nią podzielić. Co prawda, nie każdy lubi seler naciowy, jednakże użyłam tylko liści, które tak intensywne w smaku, jak te grube łodygi nie są. Zreszta, tyle teraz sałat, zielonych mieszanek, że można wybrać coś innego i będzie także na pewno smaczne:-) W każdym razie, obecnie dostępna jest chyba młoda wersja selera naciowego(mam nadzieję, że nie chińska), gdyż ma ciemniejszy kolor, cieńsze łodygi i dużo więcej liści.

A zatem, poniżej moje dzisiejsze II i III śniadanie do pracy. Do tego było jeszcze pieczywo oraz porcja bobu i malin:-) Niezła mieszanka, jak sobie teraz pomyślę...;P

wtorek, 25 czerwca 2013

Jak jeść, żeby nie zwariować cz. II - posiłki

Tak sobie pomyślałam, że ogólne zasady żywienia to jedno, a powiązanie tego z rzeczywistością, to niekoniecznie to samo. Wielu osobom sprawia duży kłopot przygotowywanie szybko zdrowych posiłków. W zasadzie, to często kłopotem jest to, co w ogóle mamy jadać, a nie jak to przygotowywać. Z reguły, ludziom wydaje się, że zdrowe jedzenie, to coś niezwykle skomplikowanego i pracochłonnego. To, że jest to nieprawdą, pisałam już kilkakrotnie...Ja jestem osobą, która specjalnym nadmiarem czasu nie dysponuje (a w zasadzie zazwyczaj sama sobie szuka zajęć, żeby nie mieć za dużo wolnego czasu;p), a jednak udaje mi się od dłuższego czasu odżywiać czysto,zdrowo i myślę,że dość ciekawie. Uważam że wynika to właśnie z długofalowego podejścia do sposobu żywienia, bowiem jeśli traktujemy naszą dietę jako nieodłączny element stylu życia, to pewne rzeczy staja się oczywiste.

Poniżej, przedstawiam moje przykładowe posiłki w ciągu dnia. Takie najczęściej powtarzające się zestawy w pewnym uproszczeniu, gdyż nie jestem w stanie opisać tu wszystkiego dokładnie. Każdego dnia może najść mnie ochota na coś nowego i zupełnie innego, ale chodziło mi bardziej o pokazanie jakiejś drogi, niż układanie komuś szczegółowej diety.

piątek, 1 lutego 2013

Robimy galaretkę z kurczakiem:-)

Dzisiaj na szybko, jeden z moich posiłków do pracy, mianowicie galaretka z kurczakiem i warzywami.
Ten mój domowy twór może nie jest idealny, za to jest smaczny, zdrowy i pożywny:-) Nie szukałam tak naprawdę nigdy przepisu na niego...po prostu pamiętałam galarety z domu i przyszło mi do głowy, że można ten pomysł wykorzystać.

Szału nie ma, ale mi się podoba:-)
Jak to zwykle bywa z jedzeniem, wersje mogą być różne. Ja przedstawię przykładową, może jedną z prostszych...w każdym razie moją;) Pokażę, jak ja to robię na szybko, jako posiłek do pracy. Jednak jeśli ktoś ma chęć, to może oczywiście użyć rosołu jako bazy, warzyw z rosołu i mięsa z rosołu, może sobie ugotować nóżki wieprzowe(pewnie byłoby zdrowie, ale ja nie lubię) albo przygotować wywar w jakikolwiek znany mu i wygodny dla niego sposób.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Prosty chlebek własnej roboty:-)

W związku przypadającym na dziś, cyklicznym dniem pieczenia, postanowiłam zrelacjonować przygotowanie stałych bywalców moje kuchni...i jadłospisu oczywiście:-)     Jest to własnoręcznie pieczony chleb wieloziarnisty i pieczone mięso-alternatywa dla naszpikowanej chemią i wodą wędliny. Przygotowanie tego w domu wcale nie jest trudne i bardzo pracochłonne, a smak i walory zdrowotne są oczywiście nieocenione.Dziś zacznę od chleba, o mięsie w najbliższym czasie:-)

MÓJ CHLEBEK:

Przepis na chleb znalazłam na forum sfd.pl, które gorąco polecam. kobietom szczególnie polecam zakładkę "Ladies", chociaż ten przepis jest chyba w jakiejś innej części. Myślę, że w dużej mierze, to właśnie treści odnalezione na tym forum, wpłynęły na świadomość mojego odżywiania. Wyrzuciłam bardzo wiele śmieci ze swojej diety i odkryłam, że można odżywiać się zdrowo i kolorowo-ale bez głodówkowo (aż nie czuje, jak rymuję...;P). W każdym razie, chlebek przygotowuje się szybko i łatwo, przepis lekko zmodyfikowałam, do rozmiarów swojej foremki, tamten był na 0,5 kg mąki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...