Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY w kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY w kuchni. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 lutego 2014

Polski obiad + kilka słów na temat sosów, kaszy i kiszonek :-)


Dzisiaj propozycja na polski obiad. Forma dość tradycyjna i wieprzowa, co nie wszystkim może odpowiadać, jednak ja czasem mam dosyć jedzenia kurczaka w nadmiarze i sięgam po wieprzowinę. Zasadniczo, jadam wieprzowinę raz, może dwa razy w tygodniu, a czasem w ogóle. Mimo, iż nie jest tak chuda i jest jej wielu przeciwników, uważam, że w rozsądnych ilościach z różnych części wieprza korzystać można i ja będę to robić.

Poniżej, dość klasyczny karczek w sosie (grzybowym), z kaszą gryczaną i surówką z kiszonej kapusty. Wszystko przygotowane w dość tradycyjny sposób, choć uważam, że istotny jest fakt, że sos jest zrobiony bez grama mąki i śmietany, ani też nie ma żadnej zasmażki. Poza tym, zwróciłabym uwagę na kwestie kaszy, gdyż wielu z nas popełnia istotne błędy w jej przygotowaniu.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem i serem Rokpol :-)

Dziś kolejna wariacja sałatki z wędzonym kurczakiem. Z chęcią wrzucam ostatnio częściej moje sałatki, żebym sama miała do czego wrócić, gdy zabraknie mi w przyszłości inspiracji. Trochę inne składniki w mojej lodówce = zawsze trochę inna sałatka. A zatem, do dzieła!


piątek, 3 stycznia 2014

Prosta sałatka z tuńczykiem i awokado + info o warzywach w puszkach


Dziś, przy piątku, szybka sałatka z tuńczykiem. Jak już wspominałam (nie raz), często zabieram sałatki do pracy. Uważam, że to świetny pomysł na posiłek, a w zasadzie moje dwa pracowe posiłki :-) Taką sałatkę dziele na dwie części i zjadam na drugie i trzecie śniadanie - jeśli takowe istnieje...Z zasady, nie poleca się ani za często ryb w puszkach (ani też wędzonych), jednak raz na jakiś czas będzie to całkiem dobry pomysł :-)

niedziela, 15 grudnia 2013

Domowy pieczenio-pasztet do pracy, na obiad i nie tylko :-)

Dzisiaj propozycja dość uniwersalna, którą możemy wykorzystywać w wielu aspektach.Osobiście najczęściej zabieram często grube plastry, jako posiłek do pracy, kładę na kanapki lub jem samą w domu. Czasem też wykorzystuję grube plastry do obiadu jedząc same lub z jakimś lekkim sosem. Możliwości jest dużo, każdy zapewne wymyśli coś dla siebie. Jeśli chodzi o skład, to także jest to kwestia umowna i każdy może dodać to, co lubi. Nie musi być to fasola, bo robiłam też takie pasztety z cieciorką i soczewicą. Pasztet może być tez całkowicie bezmięsny. Po za tym, możemy dodać dowolne warzywa i przyprawy, dzięki czemu za każdym razem można stworzyć coś zupełnie oryginalnego.

A zatem przechodzę do tego jakże prostego przepisu, abyście i Wy mogli skorzystać z jego dobrodziejstw :-)

poniedziałek, 9 września 2013

Obiadowy kurczak z papryką i białą fasolą

Dzisiejszy obiad, jak zwykle bez planu i podyktowany tym, co siedzi w lodówce. Fajne jest to, że w zasadzie mając w domu cokolwiek, jestem w stanie stworzyć jakiś sensowny posiłek. Kiedyś zadowoliłabym się kanapką albo inną gorszej jakości zapychajką, dziś jednak jestem już trochę mądrzejsza w tej kwestii i wolę przygotować coś bardziej wartościowego :-) Podaje zatem przepis, wraz z kilkoma zdjęciami, które udało mi się w międzyczasie zrobić.

SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka - ok 0,5 kg
  • Pół dużej cebuli
  • 3 małe papryki czerwone
  • 1 duża papryka żółta
  • 1 puszka białej fasoli
  • 3 pomidory (najlepiej już dojrzałe i miękkie)
  • Pół łyżki mąki ziemniaczanej.
  • Przyprawy: tandoori masala, jarzynka bez soli, świeża bazylia oraz sól & pieprz

piątek, 6 września 2013

Moja ulubiona domowa maseczka odżywczo-wygładzająca

Miałam napisać post o moich domowych maseczkach, jednak wciąż nasuwają mi się inne tematy i nie mogę się zebrać do tego. Pomyślałam zatem, że napiszę o jednej z nielicznych domowych  maseczek, którą nakładam od dłuższego czasu z powodzeniem na moją buźkę. Maska ma świetne działanie odżywcze, wygładzające...dodatkowo zapach kawy pobudzający moje zmysły. Oprócz tego, to sama natura, więc moja skóra pije, ile tylko może :-)


sobota, 10 sierpnia 2013

Zakupy - nie tylko kosmetyczne / Rossmann, Superpharm

W piątkowe popołudnie, po ciężkim tygodniu pracy..., uznałam, że warto kupić kilka drobiazgów. Niektóre kosmetyki sięgnęły dna, poza tym wciąż rozglądam się za różnymi rzeczami do mojego nowego domku :-D Ostatnio kupuje kosmetyki dopiero, gdy coś mi się kończy, nie kolekcjonuje ich, nie kupuje po kilka tego samego rodzaju. Niestety, co jakiś czas następuje ten moment, choć nie mówię, że kupowanie produktów kosmetycznych, nie jest dla mnie przyjemne. Wręcz przeciwnie, sprawia i to dużo więcej przyjemności, niż kupowanie ciuchów!

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, jednak mój telefon nie jest w tym mistrzem. Chwilowo muszę posiłkować się różnymi roboczymi rozwiązaniami w różnych kwestiach, nie tylko blogowych. Na szczęście, niedługo w ruch pójdzie już aparat, więc będzie ok:-)

środa, 10 lipca 2013

Sałatka z kurczakiem i liśćmi selera naciowego;)

Dziś znów jedzeniowo i szybka sałatka do pracy. Przygotowałam całkiem ciekawą mieszankę do pracy i postanowiłam się nią podzielić. Co prawda, nie każdy lubi seler naciowy, jednakże użyłam tylko liści, które tak intensywne w smaku, jak te grube łodygi nie są. Zreszta, tyle teraz sałat, zielonych mieszanek, że można wybrać coś innego i będzie także na pewno smaczne:-) W każdym razie, obecnie dostępna jest chyba młoda wersja selera naciowego(mam nadzieję, że nie chińska), gdyż ma ciemniejszy kolor, cieńsze łodygi i dużo więcej liści.

A zatem, poniżej moje dzisiejsze II i III śniadanie do pracy. Do tego było jeszcze pieczywo oraz porcja bobu i malin:-) Niezła mieszanka, jak sobie teraz pomyślę...;P

niedziela, 7 lipca 2013

Grillowy niezbędnik

Sezon grillowy w pełni, dlatego pomyślałam, że napisze o tym, co ostatnio zabieram na grilla - oprócz mięsa oczywiście :) Towarzysza mi bowiem zawsze: sałatka z warzyw sezonowych,  cukinia w przyprawach (do zgrillowania) oraz ulubiony, własnoręcznie zrobiony sos czosnkowy. Sos, pasuje mi praktycznie do wszystkiego. Jedyną jego wadą jest zawartość czosnku, który nie każdy lubi i do tego wiadomo, jakie są później doznania zapachowe osób wokół nas. Najlepiej zatem, by wszyscy jedli wspólnie owy sos, tym bardziej, że jest naturalny, a czosnek znany jest ze swych zdrowotnych właściwości.

Poniżej, krótko przedstawię, jak przygotowuje owe dobrodziejstwa, gdyż myślę, że w tym pięknym letnim czasie, pomysły będzie można wykorzystać.

środa, 17 kwietnia 2013

Sałatka z wedzoną makrelą

Dziś krótka propozycja dla tych, którzy lubią wędzoną makrelę i szukają na przykład inspiracji na posiłek do pracy. Oczywiście może to być także propozycja na domowy posiłek, a nawet na posiadówkę ze znajomymi zamiast popularnej sałatki z tuńczykiem. Dla niektórych samo słowo sałatka wydaje się być skomplikowane, jednak ja robię sałatki kilka razy w tygodniu (zwykle jako posiłek do pracy) i uważam, że wcale nie jest to bardzo pracochłonne.

Makrela jest tłustą rybą morską, zawierającą bardzo duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Zawiera także dużą dawkę selenu, do tego wapń, fosfor, jod, cynk i miedź, a także witaminy z grupy B, witaminę A i E oraz D. Samo wędzenie jest dość kontrowersyjne, dlatego dla bezpieczeństwa, nie jadam wędzonych ryb codziennie. Tym bardziej, ze kupując rybę w sklepie, nie mamy pewności, w jaki sposób dokładnie została przyrządzona.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Proste tortille - prawie całkiem zdrowe:-)

W niedzielę nie mając pomysłu na kolację, a w zasadzie wczesna kolację, postanowiłam zrobić dla nas po tortilli z kurczakiem. Niezbyt często przygotowuje takie posiłki, ale czasem mi się zdarzy. Zazwyczaj też jest to swego rodzaju naleśnik pełnoziarnisty, w który zawijam mięso z warzywami. Tym razem jednak chciałam przygotować coś w miarę na szybko i bez zbędnej babraniny, więc wybrałam gotowe placki do tortilli - może nie jakieś wyszukane, bo Tortilla Wraps z Biedrony (3,49PLN), ale skoro je już miałam, to jedna taka pszenna tortilla, jeszcze nikogo nie zabiła ;-)

Przygotowanie jest dość proste, choć trzeba najpierw  przygotować "farsz". Chwilkę to trwa, jednak jest naprawdę łatwe, dlatego jeśli nie mamy pomysłu na posiłek, polecam takowy. Jeśli zdarza mi się przygotowywać tortille, to stosuję zazwyczaj placki pełnoziarniste albo próbuję coś upichcić sama. Te jednak były kiedyś kupione przez mojego faceta i leżały już trochę, dlatego pomyślałam, że warto w końcu je wykorzystać. Jak wiecie, nie lubię nic marnować i nie lubię także popadać w skrajności.

sobota, 30 marca 2013

Kiełkowo-ziołowo...wiosenne zakupy ;)

Kiełki fasoli mung
Nie wiem, czy to do końca świąteczny temat, ale na pewno zielony i zdrowy :-) Od 1,5 roku prowadzę na swoim kuchennym oknie regularna uprawę kiełków i skoro skończyły mi się zapasy takowych, a wciąż mi nie po drodze do mojego ulubionego zdrowego sklepu, postanowiłam zakupić zestaw kiełków (i nie tylko) przez internet. Przy okazji, uznałam, że warto spróbować kilku zupełnie nowych smaków. W moim sklepie, niestety nie zawsze jest duży wybór. I choć chwalę sobie te kiełki pod względem jakości (Diet-food), to jednak zawsze mnie denerwuje ten ograniczony wybór i muszę poprzestać na kiełkach rzodkiewki, fasoli mung, rzeżuchy i może sporadycznie słonecznika. Raz kupiłam lucernę, ale nie powaliła  mnie smakiem, więc myślę, że szybko tego nie powtórzę. Wciąż mnie zastanawia, jak przez ostatnie lata mogłam żyć w niewiedzy o istnieniu kiełkownicy. Cieszę się zatem, że poznałyśmy się bliżej i, że mogę ja jeszcze przedstawić innym, nieświadomym istotom :-)

sobota, 23 lutego 2013

Dlaczego warto jeść - kilka słów o mojej diecie:-) cz.3

To już naprawdę końcówka, ale chciałam jeszcze coś pokazać-)



MOJE ŚNIADANIA DO PRACY

Poniżej kilka przykładów moich śniadań do pracy-może kogoś choć lekko zainspiruję.  Oczywiście to tylko kilka przykładów, bo nie mam zestawu zdjęć wszystkich swoich śniadań. O tym, jak wygląda mój przykładowy jadłospis, mogę napisać oddzielny post, bo ten i tak już mi wyszedł za długi:-)

Sałatka z kurczakiem

Dlaczego warto jeść - kilka słów o mojej diecie:-) cz. 2

Dlaczego nasz organizm potrzebuje WSZYSTKICH składników?
Odpowiedź jest prosta.

Białko jest podstawowym  budulcem naszego organizmu i potrzebujemy go w każdym posiłku. Ciężko jest przesadzić z jego ilością, gdyż produkty bogate w białko są bardzo syte. Dlatego też raczej grozi nam niedobór tego składnika, niż jego nadmiar. To składnik, na który zwróciłabym baczniejszą uwagę, szczególnie, gdy ćwiczymy. Wybierajmy zatem mięso, jaja, ryby, a nie słodkie jogurciki i różnorodne gotowe twarożki, w których ilość białka jest znikoma. Osobiście, kiedy ciężko mi  ciągu dnia zjeść odpowiednią dawkę, stosuję odżywkę białkową, jako uzupełnienie. Polecam ten sposób, choć pamiętajmy, że naturalne produkty działają na nas korzystniej.

piątek, 22 lutego 2013

Dlaczego warto jeść - kilka słów o mojej diecie:-) cz.1

Zmobilizowana przez koleżankę z pracy, postanowiłam napisać słów parę o tym, co jem i dlaczego nie warto ograniczać jedzenia, tylko należy je odpowiednio dobrać. Stwierdzenie „jesteś tym, co jesz” jest niewątpliwie bardzo trafne, co nie oznacza jednak, że mamy się tak bardzo skupiać na jedzeniu, że braknie nam czasu i chęci na inne piękne rzeczy, które mam jeszcze do zrobienia. Chciałabym zatem, napisać w miarę zwięźle(to nie będzie łatwe) o ogólnych zasadach, jakie stosuję i które wdrożyłam w życie na zawsze. A w skrócie, po prostu chcę opowiedzieć o tym, jak jeść, żeby nie zwariować:-) 

Sama przez wiele lat żyłam w nieświadomości i wydawało mi się, że jem „w miarę zdrowo”, pomijając jedynie miłość do słodyczy(taaaki drobiazg…:-P), jednak okazało się, że nie do końca mojemu zdrowiu i mojej sylwetce to służy. Pracę od paru dobrych lat mam siedząca, na ruch tutaj zatem liczyć nie mogę, do tego jedzenie bywało byle jakie. I o te „bylejakość" tak naprawdę chodzi. Zaczęłam się ruszać trochę wcześniej, ale do lepszego odżywiania musiałam dojrzeć…czasem tak bywa.

niedziela, 10 lutego 2013

Niedzielne obiady ze szpinakiem

Przygotowując dzisiejszy obiad, zdałam sobie sprawę, że kolejna niedziela będzie ze szpinakiem. Może zrobię z tego jakąś tradycję, kto wie...:-). Chciałam Wam przedstawić na szybko dwa obiady z zawartością owego szpinaku. Oba dania są proste, ale i pożywne, jak to u mnie, dlatego właśnie  pomyślałam, że komuś może się to przydać, jeśli denerwuje się , że długo siedzi  kuchni i marnuje ten bezcenny niedzielny czas.

MAKARON Z KURCZAKIEM W SZPINAKU


piątek, 1 lutego 2013

Robimy galaretkę z kurczakiem:-)

Dzisiaj na szybko, jeden z moich posiłków do pracy, mianowicie galaretka z kurczakiem i warzywami.
Ten mój domowy twór może nie jest idealny, za to jest smaczny, zdrowy i pożywny:-) Nie szukałam tak naprawdę nigdy przepisu na niego...po prostu pamiętałam galarety z domu i przyszło mi do głowy, że można ten pomysł wykorzystać.

Szału nie ma, ale mi się podoba:-)
Jak to zwykle bywa z jedzeniem, wersje mogą być różne. Ja przedstawię przykładową, może jedną z prostszych...w każdym razie moją;) Pokażę, jak ja to robię na szybko, jako posiłek do pracy. Jednak jeśli ktoś ma chęć, to może oczywiście użyć rosołu jako bazy, warzyw z rosołu i mięsa z rosołu, może sobie ugotować nóżki wieprzowe(pewnie byłoby zdrowie, ale ja nie lubię) albo przygotować wywar w jakikolwiek znany mu i wygodny dla niego sposób.

środa, 16 stycznia 2013

Domowe pieczone mięsko:-)

Jak obiecałam, tak pojawiam się z notką o pieczonym mięsku. Nie liczcie na nic super wyszukanego, jednak może nie każdy sobie zdaje sprawę, że możemy takie cudo łatwo zrobić w domu, dlatego może uda mi się jakąś duszyczkę uświadomić.Pieczenie owego mięska odbywa się zwykle wraz z pieczeniem chleba ze względów czysto ekonomicznych, zarówno w kwestii czasu, jak i pieniędzy związanych z nagrzewaniem piekarnika(ja mam dość stary piekarnik gazowy). Być może, kiedy wreszcie zakupię mieszkanie, co ma się stać w stosunkowo niedługim czasie, będę korzystać z innych, mam nadzieję nowocześniejszych, sprzętów. Teraz jednak korzystam z tego, co mam w moim wynajętym gniazdku i jakoś bardzo nie narzekam…:-P
 
Najczęściej piekę karczek wieprzowy, bo chyba najbardziej mi smakuje,ale oprócz tego pojawia się schab, szynka, sporadycznie łopatka. Zdarza mi się także piec pieczenie z mięsa mielonego: mięsne, mięsno-warzywne, mięsno-strączkowe i takie tam… Najlepiej, gdy mięso zmielą nam w sklepie, żebyśmy wiedzieli, co siedzi w środku. Czasem widuję mięso w marketach i sama nie wiem, do czego to podobne… na pewno nie do mięsa :-P Korzystam także nierzadko z mięsa mielonego z drobiu. Jednak nie o tym miało być-dziś pieczony kawał mięsa i już!

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Prosty chlebek własnej roboty:-)

W związku przypadającym na dziś, cyklicznym dniem pieczenia, postanowiłam zrelacjonować przygotowanie stałych bywalców moje kuchni...i jadłospisu oczywiście:-)     Jest to własnoręcznie pieczony chleb wieloziarnisty i pieczone mięso-alternatywa dla naszpikowanej chemią i wodą wędliny. Przygotowanie tego w domu wcale nie jest trudne i bardzo pracochłonne, a smak i walory zdrowotne są oczywiście nieocenione.Dziś zacznę od chleba, o mięsie w najbliższym czasie:-)

MÓJ CHLEBEK:

Przepis na chleb znalazłam na forum sfd.pl, które gorąco polecam. kobietom szczególnie polecam zakładkę "Ladies", chociaż ten przepis jest chyba w jakiejś innej części. Myślę, że w dużej mierze, to właśnie treści odnalezione na tym forum, wpłynęły na świadomość mojego odżywiania. Wyrzuciłam bardzo wiele śmieci ze swojej diety i odkryłam, że można odżywiać się zdrowo i kolorowo-ale bez głodówkowo (aż nie czuje, jak rymuję...;P). W każdym razie, chlebek przygotowuje się szybko i łatwo, przepis lekko zmodyfikowałam, do rozmiarów swojej foremki, tamten był na 0,5 kg mąki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...