Z tego właśnie powodu, kiedy natknęłam się na informację o wyzwaniu Naomi, postanowiłam do niego dołączyć. Link do wyzwania poniżej, może ktoś jeszcze się dołączy :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki twarz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 lutego 2014
40 dni bez kupowania kosmetyków - kilka przemyśleń na temat kosmetyków :-)
Witajcie :-)
Nie jestem maniaczką kupowania kosmetyków i od kilku lat dużo bardziej zwracam uwagę, co kupuje i co kładę na twarz (przede wszystkim), włosy i resztę ciała. Ograniczyłam w dużym stopniu zbędne zakupy, jednak czasem miewam okresy, w których kupie to i owo, choć wcale nie jest to mi w danym momencie niezbędne. Myślę, że jest to bardzo kobiece zachowanie i mimo dużej zmiany w podejściu do zakupów kosmetycznych, co jakiś czas ulegam jakiejś swojej zachciance :-)
sobota, 18 stycznia 2014
Styczniowy zestaw pielęgnacyjny własnej roboty = 2 x tonik + żel
Trochę testowałam powiedzmy "nowości", trochę gotowych kosmetyków i podejrzewam, że bunt mojej skóry jest właśnie z tym związany. Dobrze wiem, że ograniczenie kosmetyków do tych, które znam i mi służą ma największy sens, ale czasem zachowuję się, jak typowa kobieta i niepotrzebnie kombinuję. Obiecałam sobie, że w tym roku, zanim cokolwiek kupie nowego, sprawdzę, czy na pewno nie ma do zużycia czegoś w domu o podobnym przeznaczeniu. Myślę, że zarówno z pielęgnacji, jak i kolorówki, mam wystarczające zapasy, by nie szaleć w najbliższych miesiącach. Jeśli będą pojawiać się wpisy kosmetyczne, to zapewne związane z zakupami z zeszłego roku :-)
Poniżej mały zestaw do pielęgnacji twarzy, skupiający się na usuwaniu niedoskonałości w postaci zmian trądzikowych, przebarwień etc. Może nie jestem wysypaną nastolatką, ale jednak problem co jakiś czas wraca. Raz w miesiącu - w zaostrzeniu, jak to u kobiet bywa ...:-)
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Czarne mydło / Savon Noir - cudne, choć nie zawsze takie samo...
Czarne mydło pierwszy raz kupiłam chyba w połowie zeszłego roku, tzn. jeszcze wcześniejszego czyli 2012 :-) Natknęłam się na informacje o nim na jakiejś stronie, a później na jednym z kanałów na You Tube, gdzie dziewczyna interesująca się arabskimi metodami pielęgnacji, chętnie o tym opowiadała. Niestety, nie pamiętam, jak nazywał się ten kanał, a wyszukiwarka go nie pokazuje po hasłach, których używam. Być może, kanał ten już nie istnieje.
Po wielu, swego rodzaju, "castingach" w zdrowych sklepach i na Allegro, wybrałam mydełko firmy Najel - SAVON NOIR D'ALEP. Nie było ono najtańsze z tych, które znalazłam, ale miało rozsądną cenę i wydawało się porządne. Sprzedawca na Allegro też miał dobre opinie, więc sie skusiłam.
czwartek, 24 października 2013
Targi Uroda & Estetyka - dla mnie nowość :-)
W poprzednią sobotę, dałam się
namówić koleżance na wizytę na targach Uroda i Estetyka. Tydzień
wcześniej byłyśmy razem na targach Natura FOOD/BeECO,
gdzie trochę poszalałyśmy z zakupami, więc szczerze mówiąc, obawiałam
się nieco kolejnej wizyty w hali targowej. Ciekawość jednak była
silniejsza i postanowiłam się zdecydować. Oczywiście liczyłyśmy głównie
na kosmetyki naturalne, chociaż na poprzednich targach zaopatrzyłyśmy
się już w kilka drobiazgów.
niedziela, 13 października 2013
Targi Żywności Ekologicznej i Tradycyjnej & Targi Ekologicznego Stylu Życia
Miał być post o treningu siłowym, jednak nie mogłaby na świeżo nie napisać troszkę o moich zdobyczach z weekendowych targów. Nie jest tego specjalnie dużo, wiele różnych rzeczy mnie zaciekawiło, jednak ani mój czas, ani portfel nie są nieograniczone, dlatego dziubnęłam po trochu ze wszystkiego przez te kilka godzin obecności tam.
niedziela, 29 września 2013
Antyproblemowy Acne-Derm w nocy + nowe nawilżenie w dzień od Forever Young ;)
Skończyłam właśnie kurację Acnedermem zatem spieszę z krótkim opisem. Co prawda zużyłam tylko jedną tubkę i zrobiłam teraz przerwę, jednak myślę, że dobry miesiąc stosowania jest już godny opisania. Poza tym, nie chce mocno przesuszyć mojej skóry, w końcu nie jest to już skóra najmłodsza i wymaga jednak bardziej uważnej pielęgnacji niż u nastolatki :-)Czym jest Acne Derm - dane z ulotki:
Skład: Kwas azelainowy 20g, glikol propylenowy, glicerol,
kwas beznzoesowy, Arlatone 983S
Kwas azelainowy działa przeciwbakteryjnie na bakterie Propionibacterium acnesmające
wpływ na rozwój trądziku, zmniejsza liczbę mikrozaskórników oraz hamuje
nadmierne rogowacenie naskórka. Ponadto kwas azelainowy hamuje wzrost i
nadczynność melanocytów - komórek barwnikowych skóry.
niedziela, 22 września 2013
Małe zakupy w Bańce Mydlanej + wstępna recenzja Lily Lolo (podkład +korektor)
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o mini zakupach w pewnym przyjemnym
sklepie internetowym. Znalazłam go zupełnie przypadkiem, poszukując
podkładu Lily Lolo. Pierwotnie znalazłam produkt w atrakcyjnej cenie w
innym sklepie, jednak okazało się, że mimo informacji na stronie i
złożonego zamówienia, trzeba było anulować zamówienie ze względu na brak
w magazynie. Dlatego właśnie rozpoczęłam kolejne poszukiwania i udało
mi się znaleźć podkład i korektor LL nieco taniej niż na stronie
costasy.pl.
piątek, 6 września 2013
Moja ulubiona domowa maseczka odżywczo-wygładzająca
Miałam napisać post o moich domowych maseczkach, jednak wciąż nasuwają mi się inne tematy i nie mogę się zebrać do tego. Pomyślałam zatem, że napiszę o jednej z nielicznych domowych maseczek, którą nakładam od dłuższego czasu z powodzeniem na moją buźkę. Maska ma świetne działanie odżywcze, wygładzające...dodatkowo zapach kawy pobudzający moje zmysły. Oprócz tego, to sama natura, więc moja skóra pije, ile tylko może :-)
sobota, 10 sierpnia 2013
Zakupy - nie tylko kosmetyczne / Rossmann, Superpharm
W piątkowe popołudnie, po ciężkim tygodniu pracy..., uznałam, że warto kupić kilka drobiazgów. Niektóre kosmetyki sięgnęły dna, poza tym wciąż rozglądam się za różnymi rzeczami do mojego nowego domku :-D Ostatnio kupuje kosmetyki dopiero, gdy coś mi się kończy, nie kolekcjonuje ich, nie kupuje po kilka tego samego rodzaju. Niestety, co jakiś czas następuje ten moment, choć nie mówię, że kupowanie produktów kosmetycznych, nie jest dla mnie przyjemne. Wręcz przeciwnie, sprawia i to dużo więcej przyjemności, niż kupowanie ciuchów!
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, jednak mój telefon nie jest w tym mistrzem. Chwilowo muszę posiłkować się różnymi roboczymi rozwiązaniami w różnych kwestiach, nie tylko blogowych. Na szczęście, niedługo w ruch pójdzie już aparat, więc będzie ok:-)
piątek, 2 sierpnia 2013
Testuję apteczne produkty - Vichy, La Roche Posay, Uriage
Zasadniczo, lubię produkty naturalne, jednak co jakiś czas skuszę się na produkt z apteki. Wiem, że wiele z nich jest zbyt drogich, uwzględniając składniki jakie zawierają. Jednak czasem okazuje się, że wyboru tak naprawdę dużego nie ma na rynku i do apteki trzeba się udać koniecznie. Tak est np. według mnie z filtrami...co prawda stosowałam Babydream dla dzieci przez długi czas, jednak stosując obecnie Vichy, myślę, że nie ma porównania. W poszukiwaniach kosmetyków nie szkodzących mojej cerze, trafiłam na kilka pozycji, które chciałam wypróbować. Głównie ostatnio szukałam tam właśnie filtra i podkładu, jednak przy okazji zdarzyły się i inne specyfiki. Bardzo mnie to cieszy, szczególnie obecność wody termalnej w mojej łazience. Dla mnie strzał w 10!
Poniżej pokrótce przedstawię kilka kosmetyków, które wypróbowałam, korzystając głównie z wersji próbkowej. Kilka z tych produktów ma szanse na zakup pełnowymiarowych opakowań. Czyli jest dobrze:-)
MOJE SKROMNE TESTY:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

