Pokazywanie postów oznaczonych etykietą posiłki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą posiłki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

Najprostsza sałatka z brokułem i jajem - pyszny postrach biura!

Witajcie, 
W ostatnim tygodniu przyniosłam do pracy sałatkę, która okazała się hitem dnia. Niestety nie do końca  w pozytywnym tych słów znaczeniu. Zupełnie na drugi plan zeszły jej zdrowotne właściwości i prostota przygotowania i smak, bowiem jej zapach zagłuszył wszelkie inne aspekty. Przygotowując ją wieczorem, nie zdawałam sobie sprawy, że powstaje właśnie bomba z opóźnionym zapłonem. :-D

Oprócz tego, że w biurze ktoś podejrzewał, że ulatnia się gaz..., oprócz tego, że każdy się pojawiał na terenie biura pytał o "ten dziwny zapach"..., oprócz tego, że mam zakaz przynoszenia do pracy takiej sałatki..., to tak naprawdę, sałatka jest bardzo smaczna :-D Jest wyjątkowo prosta wykonaniu, ma dosłownie kilka składników i według mnie, mimo konkretnego zapachu, prezentuje sie całkiem nieźle. Okazuje się jednak, że bezpieczniej będzie spożywać ją w domu. Poniżej przepis na to cudo. Osobiście polecam spróbować :-)

niedziela, 16 lutego 2014

Quinoa z mięsem i cukinią w sosie pomidorowym ;)

Dziś taka nowość w mojej kuchni - Quinoa, czyli komosa ryżowa. Zasadniczo, jadamy dość dużo kasz, jednak akurat tej nie jadłam wcześniej. Skoro jednak jest tak bardzo polecana, to postanowiłam ja wypróbować. Szczerze mówiąc, miałam zrobić domowe spagetti (ze względu na mięso mielone, które już miałam naszykowane), jednak w ostatniej chwili zmieniłam plan i, jak się okazało, wyszło coś fajniejszego :-)

Napomknę jeszcze, że wspomniana QUINOA wyróżnia się wysoką zawartością białka, a także nie zawiera glutenu, co może być dobra informacją dla wielu osób. Białko z komosy ryżowej, jest tzw. białkiem kompletnym, czyli zawiera wszystkie aminokwasy, które nie są syntetyzowane w ludzkim organizmie. Zawiera także dużo aminokwasu istotnego dla wzrostu i regeneracji tkanek, czyli lizyny. Jakby tego dobrego było mało, quinoa zawiera istotne składniki tj. magnez, mangan,wapń, żelazo, miedź i fosfor. komosa ryżowa bogata jest także w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę E. Sama quinoa, może być bardzo cennym składnikiem diety także dla wegetarian, choć u mnie będzie ona połączona z mięskiem...

poniedziałek, 10 lutego 2014

Sałatka z kulkami mozzarelli

Dziś nieco chorowicie, dlatego bez rozpisywania się przedstawiam szybki przepis na sałatkę z mozarellą - a w zasadzie z kulkami mozarelli (wcale nie są takie małe - przekroiłam je na połówki). Sałatka prosta i pożywna i choć mogłoby być więcej białka, muszę powiedzieć, że wystarczyła mi na dwa posiłki w pracy ( z chlebkiem). Może tez apetyt mniejszy przez chorobę, ale dla mnie było całkiem ok. Przechodzę zatem do przepisu :-)

 
SKŁADNIKI:
  • Ser mozarella - mini kulki (moje z Mlekovity)
  • Pomidorki cherry
  • Papryka czerwona
  • Papryka zielona
  • Odrobina zielonego ogórka
  • Liściaste części selera naciowego
  • Ziarna słonecznika
  • Pestki dyni
  • Przypadkowo trochę siemienia lnianego
  • Oliwa z oliwek
  • Świeża bazylia
  • Pieprz kolorowy - świeżo mielony 
  • Kiełki rzodkiewki  

środa, 22 stycznia 2014

Zielona zupa-krem ze szpinakiem i cieciorką :-)

Dzisiaj szybko i na temat, a konkretnie na temat zielonej zupki, którą ugotowałam wczoraj po pracy. Zupa jest smaczna i zdrowa, a jej przygotowanie nie zajmuje wiele czasu. Dodatkowo, zawartość cieciorki, gwarantuje nam słuszną porcję białka, którego nie raz z warzywnych zupkach brakuje. Wersja jest typowo wegetariańska, choć ja z natury jestem niezaprzeczalnym mięsożercą. Poza tym, jest to wyjątkowo dietetyczna wersja (choć nie było to celowe), gdyż nic nie podsmażałam wcześniej na tłuszczu (zdarza mi się), nie zabielałam śmietaną etc. Przyznam jednak, że zupa jest naprawdę pyszna. Oczywiście, jeśli lubicie jej składniki :-)


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem i serem Rokpol :-)

Dziś kolejna wariacja sałatki z wędzonym kurczakiem. Z chęcią wrzucam ostatnio częściej moje sałatki, żebym sama miała do czego wrócić, gdy zabraknie mi w przyszłości inspiracji. Trochę inne składniki w mojej lodówce = zawsze trochę inna sałatka. A zatem, do dzieła!


wtorek, 14 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem :-)

Jeśli chodzi o sałatki, to wenie twórczej u mnie chyba nie ma końca...:-) Skoro biorę do pracy "sałatkę" prawie codziennie, to znajduje to wyraz na blogu. Czasem zabieram do pracy po prostu jakieś białko + warzywa luzem (np. pierś z kurczaka / jaja / ryba + papryka  / pomidor / seler naciowy / ogórek), a czasem jest to typowa sałatka - zwykle z tego, co mam pod ręką. O tym, co najczęściej biorę do pracy pisałam kiedyś TUTAJ i trochę TUTAJ. Było to jakiś czas temu, większość jest jednak wciąż aktualna.
 .
A oto sałatka z wędzonym kurczakiem, którą dziś zabrałam ze sobą do pracy:


wtorek, 7 stycznia 2014

Sałatka z kurczakiem i serem pleśniowym

Dziś kolejna sałatka do pracy. Przynajmniej w moim przypadku. Dość prosta, z niewielką ilością składników, za to pyszna, zdrowa i pożywna :-)


SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka (ok 250 g) + przyprawa Tandoori masala
  • Lazur, ser pleśniowy żółty (ok. 70 g)
  • 1/2 większego awokado
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1/2 mini sałaty rzymskiej
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Nowy plan styczniowy - Squat wyzwanie :-)

W zasadzie, powinnam jeszcze opisać i podsumować grudzień, jednak skoro nadszedł Nowy Rok i mamy już jego drugi tydzień, pomyślałam zatem, że jednak zajmę się planami styczniowymi.

Nie są one jakieś wyszukane i w dużej części będzie podobnie, jak w grudniu, dokładam jednak do tego - zamiast obowiązkowej skakanki i 10 ZWOW - WYZWANIE PRZYSIADOWE, czy SQUAT CHALLENGE, jak kto woli :-) Przeglądałam wyzwania w sieci i wyglądało to nieco inaczej, jednak ze względu na tryb moich treningów i nie zawsze możliwe ich wcześniejsze dokładne rozplanowanie, postanowiłam nieco to zmodyfikować. Po prostu na każdy tydzień będę dokładała po 50 powtórzeń i będę zwracała uwagę na bilans tygodnia. Jeśli któregoś dnia nie byłam w stanie zrobić danej ilości przysiadów, to ostatniego dnia będę to nadrabiać. Wiem, że systematyczność jest ważna i najchętniej ćwiczyłabym nawet codziennie, jednak jeśli np. wychodzę do pracy o 7.30 i wracam o 20, to nie zawsze mam jeszcze wenę na ćwiczenia o 21, tym bardziej, że po powrocie jem jakiś normalny posiłek. Po 22 ochota na ćwiczenia robi się mniejsza, tym bardzie, że trzeba coś w domu zrobić i iść rano znów do pracy. To są oczywiście wyjątkowe sytuacje, jednak się zdarzają co jakiś czas, dlatego ciężko określić czasem, że na 100% zrobię w danym dniu trening.

piątek, 3 stycznia 2014

Prosta sałatka z tuńczykiem i awokado + info o warzywach w puszkach


Dziś, przy piątku, szybka sałatka z tuńczykiem. Jak już wspominałam (nie raz), często zabieram sałatki do pracy. Uważam, że to świetny pomysł na posiłek, a w zasadzie moje dwa pracowe posiłki :-) Taką sałatkę dziele na dwie części i zjadam na drugie i trzecie śniadanie - jeśli takowe istnieje...Z zasady, nie poleca się ani za często ryb w puszkach (ani też wędzonych), jednak raz na jakiś czas będzie to całkiem dobry pomysł :-)

sobota, 28 grudnia 2013

Prosta sobotnia sałatka z mozarellą;)

Wróciłam dziś później do domu i uznałam, że nie mam chęci na nic ciężkiego, więc przygotowałam na wieczór sałatkę. Jak to u mnie bywa, wykorzystałam to, co miałam akurat w lodówce i wyszło mi to, całkiem smaczne cudo:-)


niedziela, 15 grudnia 2013

Domowy pieczenio-pasztet do pracy, na obiad i nie tylko :-)

Dzisiaj propozycja dość uniwersalna, którą możemy wykorzystywać w wielu aspektach.Osobiście najczęściej zabieram często grube plastry, jako posiłek do pracy, kładę na kanapki lub jem samą w domu. Czasem też wykorzystuję grube plastry do obiadu jedząc same lub z jakimś lekkim sosem. Możliwości jest dużo, każdy zapewne wymyśli coś dla siebie. Jeśli chodzi o skład, to także jest to kwestia umowna i każdy może dodać to, co lubi. Nie musi być to fasola, bo robiłam też takie pasztety z cieciorką i soczewicą. Pasztet może być tez całkowicie bezmięsny. Po za tym, możemy dodać dowolne warzywa i przyprawy, dzięki czemu za każdym razem można stworzyć coś zupełnie oryginalnego.

A zatem przechodzę do tego jakże prostego przepisu, abyście i Wy mogli skorzystać z jego dobrodziejstw :-)

niedziela, 8 grudnia 2013

Co zrobić z resztką obiadu - pyszna zapiekanka :-)

Każdy z nas czasem przygotuje za dużo obiadu, zostając z pozostałością, która nie wystarczy na następny dzień dla wszystkich domowników. Takie przypadki zwykle zwiększają kreatywność gospodyni domu i pozwalają na przygotowanie bardziej oryginalnych potraw.Poniżej mój pomysł na zapiekankę, uwzględniająca pozostałość z obiadu w postaci makaronu z kurczakiem i cukinią oraz ugotowanego brokuła. Wyszło estetycznie i smacznie, dlatego postanowiłam napisać słów parę.

SKŁADNIKI:
  • Pozostałość obiadu, czyli: makaron z kurczakiem, szpinakiem i cukinią + brokuł gotowany
  • Cieciorka z puszki (w wersji na szybko, zdrowsza jest ugotowana samodzielnie)
  • Zalewa: 2 jaja, 3/4  szklanki mleka, trochę ziół, świeży czosnek, troszkę soli, pieprz
  • Większy plaster żółtego sera
  • Świeża bazylia

sobota, 30 listopada 2013

Pieczone kotlety mielone - alternatywa dla klasycznego mielonego :-)

Dziś tak szybko o moich kotletach mielonych. Niektórzy odpuszczają je całkowicie, ze względu na smażenie w nieco głębszym tłuszczu, bułkę w nich zawartą inne takie. Ja jednak na patelni mielone smażę faktycznie rzadko, za to wersja pieczona wydaje mi się całkiem ok. Poza tym, do kotletów nie dodaję rozmoczonej bułki pszennej ani bułki tartej. W zamian można dodać jakieś warzywa strączkowe (soczewica, soja, cieciorka,  fasola) lub też po prostu inne warzywa mocno rozdrobnione (klasycznie: marchew, pietruszka, seler). Pomysłów jest wiele, te kotlety zawierają akurat czerwoną soczewicę, którą sobie upodobałam mocno, ze względu na krótki czas gotowania i cudowny smak :-) Samo mięso, z przyprawami może być zbyt twarde, a nie chcemy tego, tym bardziej, że są to samotne kotlety mielone, a nie pulpeciki utopione w sosie. O tych ostatnich zapewne też napiszę niedługo. 

środa, 6 listopada 2013

Wołowina w sosie grzybowym, czyli polski obiad :-)

Postanowiłam w weekend przygotować prawdziwy polski obiadek. Pokusiłam się nawet o ugotowanie ziemniaków, co u mnie zdarza się rzadko, jednak w związku z tym, że nie mieszkam sama, a mój mężczyzna mamine domowe obiadki lubi, to ziemniaki od czasu do czasu ugotuje do obiadu. Nie pamiętam, kiedy przygotowywałam wołowinę na obiad, więc byłam pełna obaw, jednak wyszło rewelacyjnie i mimo, iż jadłam ją 2 dni z rzędu, to spokojnie przeżyłbym chyba jeszcze kolejne dwa. Tym bardziej, że kolejnego dnia, sos był jeszcze bardziej aromatyczny. Przygotowanie jest bardzo proste, potrzebny jest tylko czas w większej ilości, bowiem wołowina do szybkich w przygotowaniu nie należy. Zatem, do dzieła!

sobota, 26 października 2013

Sałatka bezmięsna i bezrybna - u mnie rzadkość :-)


Dziś kolejna moja szybka sałatka. Jak zwykle bez super wyszukanych składników, za to smacznie i zdrowo. Jeżeli nie lubicie jakiegoś składnika, po prostu go pomińcie, czy dodajcie w zamian coś innego :-)

SKŁADNIKI:

  • Sałata karbowana
  • Papryka czerwona
  • Ser feta
  • Orzechy nerkowca 
  • Pestki dyni
  • Ziarna słonecznika
  • Rzodkiewka
  • Oliwa z oliwek

niedziela, 6 października 2013

Zupa-krem ze szpinakiem, cukinią i soczewicą

Październik zaczynam obiadowo - zupowo :-) Eksperymentowałam i muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle...rzekłabym nawet, że zaskakująco nieźle...Zupy-kremy zdarza mi się robić, ale akurat takiego jeszcze nie przyrządzałam. Zresztą, jak zwykle jest to efekt przygotowywania obiadu z tego, co aktualnie znajduje w kuchni. Nie będę ukrywać, że taki sposób "planowania" posiłku ewidentnie sprzyja mojej kreatywności. Przechodzę zatem do meritum....być może skusi kogoś w te jesienne chłodne czasy, ciepła zupka w domowym zaciszu :-)

czwartek, 26 września 2013

Pierś z kurczaka z pieczarkami i porem

W zeszłym tygodniu, była ryba w sosie śmietanowym, a zaraz potem kurczak także ze śmietaną..., więc poniżej podaję przepis. Potrawa wyjątkowo smakowała mojemu mężczyźnie, więc tym bardziej postanowiłam ją przedstawić. Jest oczywiście prosta w przygotowaniu, więc mogę ją polecić każdemu :-)

SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka
  • Por
  • Pieczarki
  • Cebula
  • Przyprawy:  kostka warzywna (Bio), pietruszka suszona, czosnek niedźwiedzi, sól & pieprz

środa, 18 września 2013

Ryba w sosie śmietanowo-ziołowym


Chyba jeszcze nie pisałam o żadnych potrawach z ryby, więc akurat trafia się okazja. Lubię ryby praktycznie w każdej postaci, więc jeśli tylko mam gdzie kupić coś porządnego, to przygotowuje jakiś specjał.

Kupienie porządnej ryby, wbrew pozorom, wcale nie jest takie proste. W niewielu sklepach koło mnie coś się znajdzie, a w większości są to jakieś specyficzne mrożonki, pokryte ostra glazurą. Podobnie, jak ryby mrożone w hipermarketach. Najlepsze są specjalne sklepy/delikatesy rybne lub małe sklepiki. Przynajmniej ja mam takie łódzkie doświadczenia.  W nowym miejscu zamieszkania, niezbędnym było znalezienie nowego rybnego miejsca. Znalazłam je na Czerwonym Rynku przy Rzgowskiej. Jeśli ktoś mieszka w Łodzi i szuka ryb w każdej postaci - to tam jest naprawdę świetny wybór.

Poniżej mój rybny obiadek. Zapewne można przygotować jakąś lżejszą wersje całości. Ja jednak otrzymałam wyraźna błagalną prośbę o ziemniaki na obiad, dlatego dziś one się tu znajdę. Nie jadam ziemniaków za często i myślę, że nawet mi to służy, jednak nie jestem jakąś całkowitą ich przeciwniczką. Poza tym kojarzą mi się zawsze z babcinym obiadem, wiec przesłanie, mimo wszystko, jest pozytywne. Ryba w sosie pasuje praktycznie do wszystkiego - ryż, makaron, nawet kasza....więc dobrać można dowolnie.  Na ziemniaki przystałam, ale na rybę smażoną w panierce już się nie zgadzam, dlatego zrobiłam moją własną wersję, która została zjedzona ze smakiem, nie tylko przeze mnie :-)

poniedziałek, 9 września 2013

Obiadowy kurczak z papryką i białą fasolą

Dzisiejszy obiad, jak zwykle bez planu i podyktowany tym, co siedzi w lodówce. Fajne jest to, że w zasadzie mając w domu cokolwiek, jestem w stanie stworzyć jakiś sensowny posiłek. Kiedyś zadowoliłabym się kanapką albo inną gorszej jakości zapychajką, dziś jednak jestem już trochę mądrzejsza w tej kwestii i wolę przygotować coś bardziej wartościowego :-) Podaje zatem przepis, wraz z kilkoma zdjęciami, które udało mi się w międzyczasie zrobić.

SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka - ok 0,5 kg
  • Pół dużej cebuli
  • 3 małe papryki czerwone
  • 1 duża papryka żółta
  • 1 puszka białej fasoli
  • 3 pomidory (najlepiej już dojrzałe i miękkie)
  • Pół łyżki mąki ziemniaczanej.
  • Przyprawy: tandoori masala, jarzynka bez soli, świeża bazylia oraz sól & pieprz

piątek, 23 sierpnia 2013

Ostatnie zdobycze książkowe - trening + odżywianie

Dziś o kilku letnich zdobyczach książkowych - oczywiście związanych ze zdrowym stylem życia. Jak to na moim blogu bywa, tematyka dietetyczno - treningowa. Myślę, że pozycje dotyczące finansów, które zakupuje, nie zainteresowałyby zbyt wiele osób czytających mojego bloga :-D Pierwszą z książek poniżej zakupiłam już chwile temu (wrzuciłam info nawet na FB), a trzy pozostałe przywiozłam z mojego mini urlopu w trakcie niedawnego długiego weekendu. Uważam, że wszystkie są godne polecenia, choć każda jest inna :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...