Pokazywanie postów oznaczonych etykietą posiłki do pracy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą posiłki do pracy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

Najprostsza sałatka z brokułem i jajem - pyszny postrach biura!

Witajcie, 
W ostatnim tygodniu przyniosłam do pracy sałatkę, która okazała się hitem dnia. Niestety nie do końca  w pozytywnym tych słów znaczeniu. Zupełnie na drugi plan zeszły jej zdrowotne właściwości i prostota przygotowania i smak, bowiem jej zapach zagłuszył wszelkie inne aspekty. Przygotowując ją wieczorem, nie zdawałam sobie sprawy, że powstaje właśnie bomba z opóźnionym zapłonem. :-D

Oprócz tego, że w biurze ktoś podejrzewał, że ulatnia się gaz..., oprócz tego, że każdy się pojawiał na terenie biura pytał o "ten dziwny zapach"..., oprócz tego, że mam zakaz przynoszenia do pracy takiej sałatki..., to tak naprawdę, sałatka jest bardzo smaczna :-D Jest wyjątkowo prosta wykonaniu, ma dosłownie kilka składników i według mnie, mimo konkretnego zapachu, prezentuje sie całkiem nieźle. Okazuje się jednak, że bezpieczniej będzie spożywać ją w domu. Poniżej przepis na to cudo. Osobiście polecam spróbować :-)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Sałatka z kulkami mozzarelli

Dziś nieco chorowicie, dlatego bez rozpisywania się przedstawiam szybki przepis na sałatkę z mozarellą - a w zasadzie z kulkami mozarelli (wcale nie są takie małe - przekroiłam je na połówki). Sałatka prosta i pożywna i choć mogłoby być więcej białka, muszę powiedzieć, że wystarczyła mi na dwa posiłki w pracy ( z chlebkiem). Może tez apetyt mniejszy przez chorobę, ale dla mnie było całkiem ok. Przechodzę zatem do przepisu :-)

 
SKŁADNIKI:
  • Ser mozarella - mini kulki (moje z Mlekovity)
  • Pomidorki cherry
  • Papryka czerwona
  • Papryka zielona
  • Odrobina zielonego ogórka
  • Liściaste części selera naciowego
  • Ziarna słonecznika
  • Pestki dyni
  • Przypadkowo trochę siemienia lnianego
  • Oliwa z oliwek
  • Świeża bazylia
  • Pieprz kolorowy - świeżo mielony 
  • Kiełki rzodkiewki  

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem i serem Rokpol :-)

Dziś kolejna wariacja sałatki z wędzonym kurczakiem. Z chęcią wrzucam ostatnio częściej moje sałatki, żebym sama miała do czego wrócić, gdy zabraknie mi w przyszłości inspiracji. Trochę inne składniki w mojej lodówce = zawsze trochę inna sałatka. A zatem, do dzieła!


wtorek, 14 stycznia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem :-)

Jeśli chodzi o sałatki, to wenie twórczej u mnie chyba nie ma końca...:-) Skoro biorę do pracy "sałatkę" prawie codziennie, to znajduje to wyraz na blogu. Czasem zabieram do pracy po prostu jakieś białko + warzywa luzem (np. pierś z kurczaka / jaja / ryba + papryka  / pomidor / seler naciowy / ogórek), a czasem jest to typowa sałatka - zwykle z tego, co mam pod ręką. O tym, co najczęściej biorę do pracy pisałam kiedyś TUTAJ i trochę TUTAJ. Było to jakiś czas temu, większość jest jednak wciąż aktualna.
 .
A oto sałatka z wędzonym kurczakiem, którą dziś zabrałam ze sobą do pracy:


wtorek, 7 stycznia 2014

Sałatka z kurczakiem i serem pleśniowym

Dziś kolejna sałatka do pracy. Przynajmniej w moim przypadku. Dość prosta, z niewielką ilością składników, za to pyszna, zdrowa i pożywna :-)


SKŁADNIKI:
  • Pierś z kurczaka (ok 250 g) + przyprawa Tandoori masala
  • Lazur, ser pleśniowy żółty (ok. 70 g)
  • 1/2 większego awokado
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1/2 mini sałaty rzymskiej
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

piątek, 3 stycznia 2014

Prosta sałatka z tuńczykiem i awokado + info o warzywach w puszkach


Dziś, przy piątku, szybka sałatka z tuńczykiem. Jak już wspominałam (nie raz), często zabieram sałatki do pracy. Uważam, że to świetny pomysł na posiłek, a w zasadzie moje dwa pracowe posiłki :-) Taką sałatkę dziele na dwie części i zjadam na drugie i trzecie śniadanie - jeśli takowe istnieje...Z zasady, nie poleca się ani za często ryb w puszkach (ani też wędzonych), jednak raz na jakiś czas będzie to całkiem dobry pomysł :-)

sobota, 28 grudnia 2013

Prosta sobotnia sałatka z mozarellą;)

Wróciłam dziś później do domu i uznałam, że nie mam chęci na nic ciężkiego, więc przygotowałam na wieczór sałatkę. Jak to u mnie bywa, wykorzystałam to, co miałam akurat w lodówce i wyszło mi to, całkiem smaczne cudo:-)


niedziela, 15 grudnia 2013

Domowy pieczenio-pasztet do pracy, na obiad i nie tylko :-)

Dzisiaj propozycja dość uniwersalna, którą możemy wykorzystywać w wielu aspektach.Osobiście najczęściej zabieram często grube plastry, jako posiłek do pracy, kładę na kanapki lub jem samą w domu. Czasem też wykorzystuję grube plastry do obiadu jedząc same lub z jakimś lekkim sosem. Możliwości jest dużo, każdy zapewne wymyśli coś dla siebie. Jeśli chodzi o skład, to także jest to kwestia umowna i każdy może dodać to, co lubi. Nie musi być to fasola, bo robiłam też takie pasztety z cieciorką i soczewicą. Pasztet może być tez całkowicie bezmięsny. Po za tym, możemy dodać dowolne warzywa i przyprawy, dzięki czemu za każdym razem można stworzyć coś zupełnie oryginalnego.

A zatem przechodzę do tego jakże prostego przepisu, abyście i Wy mogli skorzystać z jego dobrodziejstw :-)

sobota, 26 października 2013

Sałatka bezmięsna i bezrybna - u mnie rzadkość :-)


Dziś kolejna moja szybka sałatka. Jak zwykle bez super wyszukanych składników, za to smacznie i zdrowo. Jeżeli nie lubicie jakiegoś składnika, po prostu go pomińcie, czy dodajcie w zamian coś innego :-)

SKŁADNIKI:

  • Sałata karbowana
  • Papryka czerwona
  • Ser feta
  • Orzechy nerkowca 
  • Pestki dyni
  • Ziarna słonecznika
  • Rzodkiewka
  • Oliwa z oliwek

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Makaron z kurczakiem i cukinią w hinduskich przyprawach :-)

W obliczu głodu popracowego i małej ilości czasu, zawsze w mej głowie skłębi się  pomysł na szybki obiad. W związku z mym uwielbieniem dla cukinii, a także hinduskich przypraw, tym razem padło na takie właśnie połączenie.

Danie szybkie, smaczne i może nawet trochę efektowne, ze względu na swa przyjemna estetykę.

Zabawne jest też to, że nie miałam grama soli w domu, a jednak wzięłam się za obiad. Dzięki kostce rosołowej, serowi i innym przyprawom, potrawie jednak nie brakło słonego smaku i ani trochę nie była mdła. 

A oto moja radosna twórczość...:-)

sobota, 20 lipca 2013

Kolejna pracowa sałatka z kurczakiem:-)


Dziś kolejna w tysiąca moich sałatek do pracy. Jak już pisałam, przygotowuje sałatki z tego, co posiadam akurat w domu i co wydaje mi się, że będzie do siebie pasowało. Często też stosuję pewną "zasadę kolorystyczną"...czyli dodaje składniki tak, by były różnych kolorów. Mam wrażenie, że bez specjalnego analizowania, jest wtedy szansa, ze dostarczymy wielu różnych witamin i minerałów:-) Zwykle tez nie dodaje zbyt wiele przypraw. Tam komponuje sałatki, by wymieszać smaki i nadać jakiś charakter. Czasem dodaje te jakiś gatunek sera.  A zatem, przejdźmy do mojej sałatki, być może taka właśnie wersja kurczakowej zdrowotności będzie komuś odpowiadała.

środa, 10 lipca 2013

Sałatka z kurczakiem i liśćmi selera naciowego;)

Dziś znów jedzeniowo i szybka sałatka do pracy. Przygotowałam całkiem ciekawą mieszankę do pracy i postanowiłam się nią podzielić. Co prawda, nie każdy lubi seler naciowy, jednakże użyłam tylko liści, które tak intensywne w smaku, jak te grube łodygi nie są. Zreszta, tyle teraz sałat, zielonych mieszanek, że można wybrać coś innego i będzie także na pewno smaczne:-) W każdym razie, obecnie dostępna jest chyba młoda wersja selera naciowego(mam nadzieję, że nie chińska), gdyż ma ciemniejszy kolor, cieńsze łodygi i dużo więcej liści.

A zatem, poniżej moje dzisiejsze II i III śniadanie do pracy. Do tego było jeszcze pieczywo oraz porcja bobu i malin:-) Niezła mieszanka, jak sobie teraz pomyślę...;P

wtorek, 25 czerwca 2013

Jak jeść, żeby nie zwariować cz. II - posiłki

Tak sobie pomyślałam, że ogólne zasady żywienia to jedno, a powiązanie tego z rzeczywistością, to niekoniecznie to samo. Wielu osobom sprawia duży kłopot przygotowywanie szybko zdrowych posiłków. W zasadzie, to często kłopotem jest to, co w ogóle mamy jadać, a nie jak to przygotowywać. Z reguły, ludziom wydaje się, że zdrowe jedzenie, to coś niezwykle skomplikowanego i pracochłonnego. To, że jest to nieprawdą, pisałam już kilkakrotnie...Ja jestem osobą, która specjalnym nadmiarem czasu nie dysponuje (a w zasadzie zazwyczaj sama sobie szuka zajęć, żeby nie mieć za dużo wolnego czasu;p), a jednak udaje mi się od dłuższego czasu odżywiać czysto,zdrowo i myślę,że dość ciekawie. Uważam że wynika to właśnie z długofalowego podejścia do sposobu żywienia, bowiem jeśli traktujemy naszą dietę jako nieodłączny element stylu życia, to pewne rzeczy staja się oczywiste.

Poniżej, przedstawiam moje przykładowe posiłki w ciągu dnia. Takie najczęściej powtarzające się zestawy w pewnym uproszczeniu, gdyż nie jestem w stanie opisać tu wszystkiego dokładnie. Każdego dnia może najść mnie ochota na coś nowego i zupełnie innego, ale chodziło mi bardziej o pokazanie jakiejś drogi, niż układanie komuś szczegółowej diety.

środa, 17 kwietnia 2013

Sałatka z wedzoną makrelą

Dziś krótka propozycja dla tych, którzy lubią wędzoną makrelę i szukają na przykład inspiracji na posiłek do pracy. Oczywiście może to być także propozycja na domowy posiłek, a nawet na posiadówkę ze znajomymi zamiast popularnej sałatki z tuńczykiem. Dla niektórych samo słowo sałatka wydaje się być skomplikowane, jednak ja robię sałatki kilka razy w tygodniu (zwykle jako posiłek do pracy) i uważam, że wcale nie jest to bardzo pracochłonne.

Makrela jest tłustą rybą morską, zawierającą bardzo duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Zawiera także dużą dawkę selenu, do tego wapń, fosfor, jod, cynk i miedź, a także witaminy z grupy B, witaminę A i E oraz D. Samo wędzenie jest dość kontrowersyjne, dlatego dla bezpieczeństwa, nie jadam wędzonych ryb codziennie. Tym bardziej, ze kupując rybę w sklepie, nie mamy pewności, w jaki sposób dokładnie została przyrządzona.

piątek, 15 marca 2013

Kurczak z cieciorką w leczu skąpany:-)

W tym tygodniu na szybko i żywieniowo. Zrobiłam się w tej kwestii jakaś bardziej twórcza, więc czemu się tym nie podzielić. Ty bardziej, że nie mam w marcu za wiele czasu na głębsze posty...kwiecień powinien być w tej kwestii dużo korzystniejszy:-) 

Poniżej przedstawiam potrawę obiadowo-kolacyjną nazwaną przeze mnie roboczo:

KURCZAK Z CIECIORKĄ W LECZU SKĄPANY:

środa, 13 marca 2013

Bułeczki z twarogiem;)

Oto kolejne moje eksperymenty. Zastanawiałam się, co można brać do pracy zamiast chleba i wpadłam na podobny przepis. Nazywało się to "bułeczki Dukana" i przypominało trochę pieczywo. Nie jestem zwolenniczką diety Dukana, ale tak naprawdę można w niej znaleźć parę ciekawych przepisów. Ja owy przepis lekko zmodyfikowałam i wyszło nieźle. Muszę to jednak dopracować. Użyłam do ich pieczenia blaszki do muffinek i oczywiście papilotek. I niestety, papilotki zbyt mocno przykleiły się do bułeczek. No cóż, trening czyni mistrza. Następnym razem będzie lepiej. I tak ważne, że ładnie wyglądają i smakują :-)

SKŁADNIKI:
250 g twarogu (ja miałam półtłusty)
3 jaja
10 łyżek otrębów(ja miałam trochę pszennych i owsianych)
2 czubate łyżki mąki razowej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki ziaren słonecznika
Świeży czosnek(według uznania)
Przyprawy( ja użyłam: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, pietruszkę)

czwartek, 7 marca 2013

Kurczak z cukinią - do pracy i na obiad:-)

Jakoś mniej czasu mam w tym miesiącu, ale postaram się coś od siebie dorzucać. Choćby drobne notki o posiłkach. W marcu trochę mocniej mnie dręczą na uczelni...w każdy weekend zajęcia, a do tego 2 egzaminy:-) Bosko jest ;P Wszystkim się wydaje, że na podyplomowych się odpoczywa, a u nas każdy egzamin trwa ponad 3h i naprawdę trochę ich jest. Ważne, że to mnie bardzo interesuje i chodzę na zajęcia z przyjemnością, ale jak każdy człowiek, miewam chwilę zwątpienia, czy przemęczenia. Tym bardziej, że w pracy też trzeba główkować i nie ma kiedy odpoczywać;-)

Pocieszycielem moim jest słońce, które nareszcie oglądam od paru dni, więc poziom energii stopniowo wzrasta:-) Poza tym, zawsze się trochę w klubie rozruszam , a to także na umysł pozytywnie wpływa.

Dzisiaj krótko o takim szybkim i pysznym daniu:


KURCZAK Z CUKINIĄ I CZOSNKIEM

sobota, 23 lutego 2013

Dlaczego warto jeść - kilka słów o mojej diecie:-) cz.3

To już naprawdę końcówka, ale chciałam jeszcze coś pokazać-)



MOJE ŚNIADANIA DO PRACY

Poniżej kilka przykładów moich śniadań do pracy-może kogoś choć lekko zainspiruję.  Oczywiście to tylko kilka przykładów, bo nie mam zestawu zdjęć wszystkich swoich śniadań. O tym, jak wygląda mój przykładowy jadłospis, mogę napisać oddzielny post, bo ten i tak już mi wyszedł za długi:-)

Sałatka z kurczakiem

piątek, 1 lutego 2013

Robimy galaretkę z kurczakiem:-)

Dzisiaj na szybko, jeden z moich posiłków do pracy, mianowicie galaretka z kurczakiem i warzywami.
Ten mój domowy twór może nie jest idealny, za to jest smaczny, zdrowy i pożywny:-) Nie szukałam tak naprawdę nigdy przepisu na niego...po prostu pamiętałam galarety z domu i przyszło mi do głowy, że można ten pomysł wykorzystać.

Szału nie ma, ale mi się podoba:-)
Jak to zwykle bywa z jedzeniem, wersje mogą być różne. Ja przedstawię przykładową, może jedną z prostszych...w każdym razie moją;) Pokażę, jak ja to robię na szybko, jako posiłek do pracy. Jednak jeśli ktoś ma chęć, to może oczywiście użyć rosołu jako bazy, warzyw z rosołu i mięsa z rosołu, może sobie ugotować nóżki wieprzowe(pewnie byłoby zdrowie, ale ja nie lubię) albo przygotować wywar w jakikolwiek znany mu i wygodny dla niego sposób.

środa, 16 stycznia 2013

Domowe pieczone mięsko:-)

Jak obiecałam, tak pojawiam się z notką o pieczonym mięsku. Nie liczcie na nic super wyszukanego, jednak może nie każdy sobie zdaje sprawę, że możemy takie cudo łatwo zrobić w domu, dlatego może uda mi się jakąś duszyczkę uświadomić.Pieczenie owego mięska odbywa się zwykle wraz z pieczeniem chleba ze względów czysto ekonomicznych, zarówno w kwestii czasu, jak i pieniędzy związanych z nagrzewaniem piekarnika(ja mam dość stary piekarnik gazowy). Być może, kiedy wreszcie zakupię mieszkanie, co ma się stać w stosunkowo niedługim czasie, będę korzystać z innych, mam nadzieję nowocześniejszych, sprzętów. Teraz jednak korzystam z tego, co mam w moim wynajętym gniazdku i jakoś bardzo nie narzekam…:-P
 
Najczęściej piekę karczek wieprzowy, bo chyba najbardziej mi smakuje,ale oprócz tego pojawia się schab, szynka, sporadycznie łopatka. Zdarza mi się także piec pieczenie z mięsa mielonego: mięsne, mięsno-warzywne, mięsno-strączkowe i takie tam… Najlepiej, gdy mięso zmielą nam w sklepie, żebyśmy wiedzieli, co siedzi w środku. Czasem widuję mięso w marketach i sama nie wiem, do czego to podobne… na pewno nie do mięsa :-P Korzystam także nierzadko z mięsa mielonego z drobiu. Jednak nie o tym miało być-dziś pieczony kawał mięsa i już!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...