Jakoś mniej czasu mam w tym miesiącu, ale postaram się coś od siebie dorzucać. Choćby drobne notki o posiłkach. W marcu trochę mocniej mnie dręczą na uczelni...w każdy weekend zajęcia, a do tego 2 egzaminy:-) Bosko jest ;P Wszystkim się wydaje, że na podyplomowych się odpoczywa, a u nas każdy egzamin trwa ponad 3h i naprawdę trochę ich jest. Ważne, że to mnie bardzo interesuje i chodzę na zajęcia z przyjemnością, ale jak każdy człowiek, miewam chwilę zwątpienia, czy przemęczenia. Tym bardziej, że w pracy też trzeba główkować i nie ma kiedy odpoczywać;-)
Pocieszycielem moim jest słońce, które nareszcie oglądam od paru dni, więc poziom energii stopniowo wzrasta:-) Poza tym, zawsze się trochę w klubie rozruszam , a to także na umysł pozytywnie wpływa.
Dzisiaj krótko o takim szybkim i pysznym daniu:
KURCZAK Z CUKINIĄ I CZOSNKIEM
SKŁADNIKI
- pierś z kurczaka/indyka (ewentualnie inne mięso)
- cukinia (zima są małe, więc kilka)
- świeży czosnek (ilość ząbków według uznania)
- przyprawa Curry
- sól, pieprz do smaku, ja dodaję jeszcze pietruszkę
- posypałam sobie słonecznikiem(w sumie za dużo tłuszczu to w tej potrawie nie ma, więc czemu nie)
- w wersji na obiad oczywiście proponuje dodać makaron razowy/ciemny ryż lub kaszę:-) Można by też dodać jakieś strączki(soczewicę, cieciorkę) W pracy jem z kromką ciemnego pieczywa.
Spokojnie wszystko można zrobić w jednym garnku. Najpierw wrzucam mięso(tu akurat indyk) na odrobinę oleju. Ono dochodzi najdłużej, choć tak naprawdę przy drobiu, jest to przecież moment. Przyprawiam lekko, i tak na końcu będę to weryfikować.
Po paru minutach dorzucam pokrojoną w pół talary cukinię. Ja ją myję dokładnie i używam razem ze skórką Nie warto jej kroić bardzo drobno, bo dość szybko robi się miękka i po prostu nam się rozwali i efekt będzie smaczny, ale wizualnie nieco mniej atrakcyjny:-)
Razem z cukinią, dodaję wyciśnięty czosnek -j eden lub nawet kilka ząbków, zależnie od preferencji smakowych i ilości, jaką robicie. Dodatkowo tu już sypię więcej curry, ewentualnie innych przypraw według uznania. przykrywam i to wszystko duszę, do momentu , gdy cukinia zmięknie. Doprawiam też w międzyczasie, gdy czuje, że czegoś brakuje.
Bardzo lubię przygotowywać takie potrawy, bo robi się go naprawdę szybko, a smakuje wyśmienicie:-) Często zabieram takie dania do pracy, czasem robię też na szybko na obiad, czy kolację. Poza tym, uwielbiam cukinie i w sezonie letnim bardzo często ja jadam:-)
Tak naprawdę, to parę minut przygotowania, trochę duszenia i gotowe!
Życzę smacznego:-)
Mysza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz