czwartek, 20 lutego 2014

W poszukiwaniu Tesori d'Oriente - czyli zakupy na saluti.pl

Witajcie :-)

W poszukiwaniu perfum Tesori d'Oriente, trafiłam na stronę z włoskimi produktami - saluti.pl. Jakoś nie miałam wcześniej specjalnej styczności z włoskimi produktami, dlatego właśnie, oprócz odnalezionych perfum (a może raczej wody?), zakupiłam jeszcze kilka innych produktów. Dla tych, którzy, tak, jak ja,  nie zetknęli się z włoską ofertą, postanowiłam napisać ten post. Co prawda, moje zakupy nie były ogromne, ale dla mnie to była ciekawa nowość, dlatego uznałam, że może kogoś to zainteresuje.
Najbardziej zależało mi na zapachach i to był mój pierwotny cel. Motywował mnie brak fajnych perfum w domu, a w zasadzie posiadanie jedynie zapachu, który nie do końca mi obecnie odpowiada. Zachęcona zasłyszaną opinią na temat ciekawych zapachów i trwałości perfum Tesori d'Oriente, postanowiłam wybrać coś dla siebie. Zaznaczam, że nie było to łatwe na odległość. Wybrałam takie bezpieczne zapachy, ale muszę przyznać, że oba trafiły w me delikatne gusta :-P Trochę bałam się niektórych orientalnych połączeń, tym bardziej, że nie mogłam ich powąchać. Finalnie wybrałam zapachy: Białe Piżmo i Zielona herbatę z Ceylonu. oczywiście przekopałam w międzyczasie fora, KWC na wizaz.pl i parę blogów..;P Następnym razem może spróbuje jakiegoś bardziej wyszukanego połączenia.


Pomimo faktu, że zapachy wydają się być dość świeże i delikatne, to perfumy są intensywne. Białe Piżmo wydaje mi się mocniejsze. Kiedy rano ich użyję, do wieczora czuję je na ciele, czy na ubraniu. Zatem za tak niską cenę, uważam, że jest to megawyczyn :-) Oba zapachy są bardzo odświeżające. Zielona Herbata z Ceylonu przypomina nieco wodę Elizabeth Arden z dodatkową nutka orientu. Zapach naprawdę ciekawy, zmysłowy, przyjemny. Mi podszedł idealnie. Jeśli chodzi o Białe Piżmo, to według mnie pachnie jak mocna wersja tradycyjnej wersji mydła Dove. Bardzo świeży zapach, może nie na wieczór, ale na co dzień sprawdzi się idealnie, jeśli nie lubimy pachnieć natrętnym, nienaturalnym zapachem, trochę tak, jakbyśmy wyszły dopiero z kąpieli. Używać proponuję oszczędnie. Są naprawdę mocne :-) Cena regularna, to 20,50 PLN, choć ja kupiłam je za 19 PLN każdą sztukę. Nic, tylko brać. Ja nie mam ciśnienia na drogie markowe perfumy, skoro mogę znaleźć coś, co mi bardzo odpowiada, za dużo niższą cenę :-)

Jak wcześniej wspomniałam, kupiłam jeszcze kilka innych produktów, skoro już się znalazłam w tym włoskim raju. Chciałam po porostu sprawdzić, czy znajdę tam jeszcze coś jakościowo wartego uwagi i w dobrej cenie oczywiście.

Zakupiłam dwa drobiazgi dla mojego mężczyzny. On z zasady jest mało wymagający, ale szczerze mówiąc, liczyłam, że produkty trafią w jego gust. Wybrałam zapach Mariza, Malizia Umomo Vetyver ETD. Pomyślałam, ze będzie bezpieczniejszy niż Tesori, które są w większości bardziej orientalne. Poza tym, zapach ma świete opinie w internecie, wszedzie znajduję zachwyty co do jego trwałości :) Zapachu nie opiszę, bo raczej ciężko to zrobić. Kilka opinii mozna przeczytać TUTAJ. Jest dość świeży, ale też mocny. Nie wiem jeszcze, czy jest trwały, bo mężczyna nie zaczął jeszcze testować. W każdym razie, nadzieje są, a cena zabójcza - 18,50 PLN raczej zachęca :-) 

Drugim produktem jest Chłodzący żel po goleniu Intesa. Mój mężczyzna często ma podrażnienia po goleniu, więc uznałam, że za cenę 16.50 PLN (na niektórych stronach, cena przekracza nawet 30 zł!), warto spróbować. Mężczyzna mój opieszały nieco i na razie też nie wypowiedział sie w kwestii działania, a może nawet nie przetestował nowego cudeńka (tylko ja rzucam się od razu na nowości w mojej łazience), dlatego o tym powiem pewnie w przyszłości. Jedyne, co mnie zmartwiło, to alkohol na pierwszym miejscu w składzie. Ciężko mi sobie wyobrazić zupełny brak podrażnień...pożyjemy i  zobaczymy, czy panthenol zniweluje to niekorzystne dzialanie :-)

Na dobitkę, kupiłam jeszcze dwa produkty z innej beczki (a może dwóch różnych beczek). Żel pod prysznic Spuma di Sciampagna - Fiołki (200 ml) kosztował mnie całe 5,50PLN. Ma intensywny kwiatowy zapach, który utrzymuje sie też po kapieli, ale mnie - wrażliwca na zapachowe dodatki do kosmetyków - nie uczulił. Zawiera SLS, ale nie zauwazyłam wysuszenia, więc w sumie same plusy. Pewnie kiedyś kupię jeszcze inne żele, jeśli będę tam robiła zakupy. A podejrzewam, że za jakis czas, będę chciała wypróbowac inne zapachy Tesori :-P

Skusiłam się też na Płyn do płukania tkanin, Dilly (2l.) Skoro można kupować niemieckie, to może i włoskie produkt warto przetestować. Wybrałam zapach Białe Pizmo, licząc na piekny zapch mojego prania. Jakże sie jednak przeliczyłam. Pranie miękkie, jak po wiekszości płynów, ale zapachu brak. Jednak taka świeżość od płynu ma moc - jak sie okazuje. Choć swoją drogą, płyny do płukania nie sąspecjalnie ekologiczne i na pewno będę szukała dla nich alernatywy. Za taki duży płyn - zapłaciłam 9,50 PLN, więc nie jest to jakaś tragiedia, jednak przydałby sie ładny zapach prania - szczególnie zapach białego piżma :-D Może wyprobuję jakis koncentrat jeszcze z ich strony w przyszłości. Być może też się skuszę na jakąś inna ich chemię, bo na stronie jest jej bardzo dużo :-)

Ostatnia rzeczą, jaka zakupiłam, jest zestawik na prezent - Zestaw dla małej księżniczki :  dezodorant Tropikalna Jagoda, woda toaletowa Melody i dodatkowo zawieszka w kształcie serca. Oprócz tego, że pudełko uszkodziło sie w podróży, to zapaszki są naprawdę fajne dla małej dziewczynki. Myślę, że można tym sprawić dziecku radość - zawsze to coś ciekawszego :-)
saluti.pl

Na stronie saluti.pl jest według nie wiele ciekawych produktów, do tego dużo fajnych zestawów na prezenty w dobrych cenach (spójrzcie np.TU  lub TUTAJ), więc stronka mi sie generalnie spodobała. Do tego bardzo szybka realizacja zamówienia i dostawa, więc z czystym sumieniem chwalę. Oczywiście zaznaczę, że nie sponsoruje mnie ten sklep, a moja opinia została wydana zupełnie dobrowolnie :-D

Pozdrawiam Was ciepło (choć niestety wciąż chorowicie :-( )
Mysza

7 komentarzy:

  1. Ja się chyba szarpnę na ambrę z szafarnem, KatOsu je polecała. Ale zielona herbata również mnie kusi, szczególnie po Twoim opisie - tym bardziej, że lubię te od Elizabeth Arden

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio polecała Pieprz i Hibiskus :-) Ona chyba lubi słodszą woń ode mnie :-) Następnym razem, wybiorę chyba jakieś bardziej wyszukane zapaszki. Chwile jednak zajmie, zanim zużyje te :-P

      Usuń
  2. Miałam kiedyś żel pod prysznic Tesori i bardzo mile go wspominam :)
    A te perfumy widziałam kiedyś w Realu, zerknij tam jak chcesz powąchać wszystkie zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porozglądam się w międzyczasie. Dzięki :-)

      Usuń
  3. widziałam te perfumy w paru miejscach w Poznaniu, ale nawet nie zwróciłam na nie uwagi, następnym razem koniecznie powącham! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Te produkty włoskie są rewelacyjne! Jestem pod duzym wrażeniem ich trwałości i przystępnej ceny! Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...