sobota, 23 lutego 2013

Dlaczego warto jeść - kilka słów o mojej diecie:-) cz.3

To już naprawdę końcówka, ale chciałam jeszcze coś pokazać-)



MOJE ŚNIADANIA DO PRACY

Poniżej kilka przykładów moich śniadań do pracy-może kogoś choć lekko zainspiruję.  Oczywiście to tylko kilka przykładów, bo nie mam zestawu zdjęć wszystkich swoich śniadań. O tym, jak wygląda mój przykładowy jadłospis, mogę napisać oddzielny post, bo ten i tak już mi wyszedł za długi:-)

Sałatka z kurczakiem
Zestaw "na szybko"
Sałatka z kurczakiem nr 2;)
Galaretka z kurczakiem i warzywami
Sałatka z makrelą
i znów sałatka z kurczakiem...;P

Tak naprawdę, są to tylko takie przykłady, gdyż sałatki robię po prostu ze wszystkiego, co mam w domu. Wyglądają one bardzo różnie i nawet nie wiem, czy potrafiłabym podać wszystkie składniki tych, które są powyżej. Do tego zjadam zwykle jakiś kawałek ciemnego pieczywa. Czasem też dodaje do sałatek makaron, czy ciemny ryż, więc wtedy już jem bez chleba:-)

Z mojego wywodu (w częściach trzech, jak się okazuje), powstaje jeden ogólny wniosek. Nie wymyślajmy dla siebie cudacznych diet (często głodowych, monoskładnikowych), gdyż nasz organizm potrzebuje wielu składników do funkcjonowania i nie powinniśmy mu tego odbierać. Jeśli to zrobimy, może nam się odpłacić negatywnie, jeśli nie od razu, to w najbliższej przyszłości. Natura ma swoje prawa i tego nie zmienimy. Pamiętajmy także, że musimy dostosować dietę (czyli nasz sposób odżywiania) do naszych upodobań oraz potrzeb. Niech będzie ona urozmaicona i wieloskładnikowa. W naszych czasach, przy takim asortymencie w sklepach, naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Przygotowanie zdrowych posiłków na początku może się wydawać pracochłonne i czasochłonne, jednak nie jest aż tak źle, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka.

Pamiętajmy zatem, żeby jeść i dopieszczać nasze ciało od wewnątrz(od zewnątrz też:-P). Energia z pożywienia przyda nam się do ćwiczeń-efektywnych ćwiczeń dodajmy, a to zaprocentuje naszym dobrym wyglądem i samopoczuciem:-) 

Dobrej nocy i miłej lektury (bo znów w nocy piszę…)
Mysza
ś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...