czwartek, 14 lutego 2013

10 dni z burpees - co nas nie zabije, to nas wzmocni:-)

Tak, 10 dni z WYZWANIEM BURPEES za mną :-) Niby nie tak dużo, ale tak naprawdę, jestem na półmetku. To tylko 10 dni, a ja już czuję, że jest ciężko. Tak, porwałam się chyba z motyką na słońce..., jednak skoro już zaczęłam, to wytrwam. Cóż to byłoby za wyzwanie, gdyby było zbyt łatwe i nie wymagało od nas megawysiłku!

Zasadniczo, uważam, że jestem w dobrej formie. Jednak okazało się, że skoro nie robię burpees za często - rzekłabym, że baaardzo rzadko się pojawiają na zajęciach w moim klubie, a w domu może kilka razy mi się zdarzyło w ciągu ostatniego roku. Zatem powiedzmy sobie szczerze...mój organizm tak naprawdę nie wiedział, co to porządna porcja burpees :-P Cuda na patyku robię, bez kropli potu czasem, ale tego nie i efekt poznałam na własnej skórze. Widzę teraz, że to był najwyższy czas, żeby zacząć. Nie wiem jednak, czy był to dobry pomysł, żeby od razu porywać się na program dla zaawansowanych..., czyli codziennie 3 burpees więcej. Zaczęłam od 3, dziś było 30...Wierzcie lub nie, ale moje serce biło z prędkością światła:-)

Im dłużej wykonuję to ćwiczenie, a nawet rzekłabym krótki zestaw ćwiczeń, tym bardziej nasuwa mi się myśl, jakże ciekawe i skuteczne to narzędzie. Zupełnie nie wiem, dlaczego wcześniej sobie tego nie uświadomiłam i co najgorsze, nie doceniłam. 

BURPEES
t
o ćwiczenie  typowo wytrzymałościowe, daje nam możliwość intensywnego treningu w krótkim czasie. Wymaga od nas naprawdę dużego wysiłku, gdyż pracuje całe ciało w naprawdę szybkim tempie. Zaangażowane są wszystkie większe partie mięśniowe, a do tego przy okazji musimy skupić się nieco na koordynacji ruchowej. Ćwiczenie na pewno nakręci metabolizm, przyspieszy spalanie tkanki tłuszczowej, zwiększy Waszą siłę i ogólnie poprawi kondycję. W każdym razie, pracujemy całym/całą sobą i w tym chyba tkwi tajemnica. Może jedna z tajemnic. Gdyż tak naprawdę, drugą wielka zaletą jest to, że taki trening możemy wykonać niemal w dowolnym miejscu i czasie :-)

Dla tych, którzy go nie znają, sposób jego wykonania przedstawiony jest poniżej:

www.fitetraining.com

Mówię o tym wszystkim właśnie dlatego, że wiele osób nie ma czasu albo pieniędzy na chodzenie do klubu (lub też ma inne powody) i ćwiczy w domu. Dzięki burpees, możemy przeprowadzić szybki i wszechstronny trening w domowym zaciszu. Nie mówię, ze musi być to od razu jakaś niewiarygodna ilość powtórzeń, żeby potem paść i nie wstać przez 3 dni. Sama się zastanawiam , jak dotrwam do tych 60 powtórzeń, ale nie tracę nadziei. Obiecałam także sobie, że zacznę robić burpees regularnie. Co najmniej 2 razy w tygodniu, a ile "sztuk", to jeszcze ustalę po zakończeniu tej serii. Niech to będzie nawet 10-20, to i tak powinnam utrzymać jakiś poziom odporności na tego typu wysiłek :-) Zasadniczo, chodzi o to, by pokonywać swoje słabości, a po ostatnich 10 dniach stwierdzam, że nie jest to moja najmocniejsza strona. Wiem, że burpees się kocha i nienawidzi jednocześnie, ale liczę, że choć trochę się z nimi zaprzyjaźnię:-)

Poniżej jeszcze mały film instruktażowy, dla tych, którzy chcieliby od jutra zacząć:
 
 

Koleżanka powyżej nieco zasapana na końcu, ale wierzcie mi...tak to ćwiczenie działa na człowieka. Kiedy pierwszy raz oglądałam jej filmik, myślałam, że przesadza, jednak jej programy treningowe są na tyle wyczerpujace, że przestałam się czemukolwiek dziwić.

Jeżeli brak Wam pomysłu na to, jak się trochę rozruszać w domu, to polecam robić np. po 10 powtórzeń  (może być nawet 5, byle w ogóle), co drugi dzień. A po tygodniu, dwóch, można będzie ocenić możliwości i dostosować ilość do potrzeb i kondycji własnej osoby. 

A za mnie trzymajcie kciuki, jeszcze 10 dni do osiągnięcia celu!

Spokojnej nocy :-)
Mysza

3 komentarze:

  1. Ja chrzanię, jaki koszmarny font. Tego nie da się czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie czytaj, nikt nie zmusza :-) Swoją drogą, akurat ten post jest od początku dość popularny. Czasem ważniejsza treść niż forma,:-P Pozdrawiam z zaświatów :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Burpees górą! Dobre do międzyćwiczeń siłowych np.kettlebell :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...