SKŁADNIKI:
- 1 średnia cukinia
- 1 nieduża cebula
- ok 100 g szpinaku ( 2/3 opakowania z Biedronki)
- 1 szkl. soczewicy czerwonej
- Pół kostki warzywnej (Bio-Rossmann)
- 2 ząbki czosnku
- 50 ml śmietany 18%
- Przyprawy: curry ostre, natka pietruszki, sól & pieprz
- Kawałki mięsa
- Grzanki / makaron
Tak naprawdę, nie wiem, czy podawać dokładne proporcje moich posiłków obiadowych (jeśli jest to ciasto/pieczywo...to raczej nie ma wyjścia), bowiem uważam, że przygotowywanie takich potraw zależy od preferencji smakowych. Jeden lubi więcej jednego składnika, drugi innego. Poza tym...wy tez możecie mieć w domu tylko część składników i spróbować coś tam stworzyć. To samo dotyczy przypraw, choć część bywa niezbędna.
1. Na niewielką ilość oleju wrzucam cebulę z cukinią i posypuje ostrym curry.
2. Gdy już warzywa są miękkie, dodaję szpinak i wszystko duszę pod przykryciem.
3. W międzyczasie gotuje soczewicę. Czerwona soczewica gotuje się bardzo szybko, więc jest bardzo uniwersalna. (zapomniałam zrobić zdjęcia na żywo ;P)
![]() |
| ilewazy.pl |
4. Wrzucam warzywa do garnka, zalewam wodą, dodaję kostkę rosołową (jeśli macie prawdziwy wywar mięsny, czy warzywny, to oczywiście najlepiej użyć takowego) i gotuje wszystko razem z 10 minut, potem dodaję soczewicę i gotuję jeszcze z 10 minut.
5. Gdy zupa lekko ostygnie, miksuje ją blenderem, a następnie mieszam część zupy ze śmietaną, dolewam do pozostałej części i miksuje jeszcze chwilę. Jeśli zupa jest już naprawdę chłodna, można wlać śmietanę bezpośrednio do zupy i zmiksować. Kolor wyszedł bardziej zielony niż na zdjęciu poniżej, jednak aparat tego niestety nie uchwycił.
6. W międzyczasie usmażyłam pierś kurczaka pokrojoną w drobniejszą kostkę (można ugotować, udusić), żeby zupa była pożywniejsza i miała więcej białka. Kolejnego dnia jadłam ją też z makaronem razowym, poniżej jednak wersja z dnia pierwszego.
Szczerze mówiąc, to można zrobić wszystko od razu w jednym garnku. Ja jednak wpadłam na to dopiero później, dlatego jakoś tak wyszło na raty. Można wrzucić cebulę, cukinię i szpinak do garnka...gdy już zmiękną dodać więcej wody i wrzucić soczewicę (on wypije część wody), kostkę rosołową i przyprawy. Ja podaje sposób, w który ja wykonałam te potrawę, gdyż akurat wtedy robiłam zdjęcia.
Zupa jest zdrowa i pożywna i może być nawet podawana sama, jako pełnowartościowe danie. Soczewica niewątpliwie zwiększa wartość odżywczą zupy i sprawia, że jest ona bardziej syta. Zupkę-krem polecam wszystkim, także do poczęstowania na przykład Waszych gości, bowiem jest pyszna i ciekawie się prezentuje :-)
Smacznej niedzieli! :-)
Mysza

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz