niedziela, 14 lipca 2013

Kółko rehabilitacyjne, czyli sprzymierzeniec płaskiego brzucha

Zakupione w Real 24PLN
Pomyślałam, że napisze parę słów na temat niepozornego urządzenia, o którym kilkakrotnie już wspominałam opisując zajęcia Power Fit. Otrzymałam to urządzenia, w ramach spóźnionego prezentu urodzinowego całkiem niedawno, wiec uważam, że należy je odpowiednio wykorzystac do treningu domowego. Tym bardziej, że mam ostatnio niewiele czasu na chodzenie do klubu (a gdy go mam, to w klubie nie ma ciekawych zajęć), zatem częściej zdarza mi sie ćwiczyć w domu. Ze względu na pewną kumulację różnych wydarzeń w moim życiu i zwiększoną ilość stresu, nie mam ostatnio weny na samotne ćwiczenia. Najlepiej wpływają na mnie zajęcia w grupie, kiedy to nie ma czasu na samotne rozmyślania, gdyż trzeba się podporządkować poczynaniom grupy. Samotne bieganie na bieżni, czy indywidualne ćwiczenia siłowe, zawsze u mnie powoduje przemyślenia maści wszelakiej, od czego w obecnej chwili, choć na moment chciałabym uciec :-)

AB roller, ab wheel, czyli po prostu kółko rehabilitacyjne, czy kółko do ćwiczeń to proste i funkcjonalne urządzenie, dzięki któremu, możemy przeprowadzać w zaciszu domowym trening mięśni brzucha i nie tylko. 

A oto dość enigmatyczny opis z pudełka...powiem szczerze, że brzmi dla mnie nawet zabawnie:


Kółko jest niedrogie (słyszałam już o 18 PLN), a jego efekty zdają się być obiecujące. Urządzenie jest niewielkie, więc nie ma problemu z jego przechowywaniem. Sposób użycia też nie należy do najbardziej skomplikowanych, choć jeśli chodzi o stopień trudności ćwiczenia z tym kółkiem, to uważam, że jest dość wysoki. Na pewno może być to zupełną nowością (nawet szokiem), dla osób, które wykonują jedynie tradycyjne spięcia brzucha. Wprowadzi niejako, nową jakość do treningów.

 

Urządzenia tego możemy używać nie tylko do wzmacniania mięśni brzucha, ale także do ćwiczeń rozciągających, ćwiczeń mięśni grzbietu, klatki piersiowej i ramion. Tak naprawdę, angażowanych jest bardzo wiele mięśni i by to poczuć, trzeba po prostu spróbować:-) Angażowanie tak wielu partii mięśni, sprawdza się na pewno przy rehabilitacji. Poniżej, informacja z opakowania o mięśniach mogących brać udział w ćwiczeniach z kółkiem. Faktycznie, w trakcie ćwiczenia, czujemy, jak napina się całe ciało, jak wiele partii mięśni pracuje by zakończyć poprawnie jedno powtórzenie. Nie da się ukryć, że jest to dość duży wysiłek. Na początku, każde powtórzenie jest wyzwaniem.


Zdaję sobie sprawę z tego, że  moja wersja kółka nie jest najbardziej profesjonalna i, że zapewne istnieją lepsze (i droższe) jego wersje. Wydaje mi się jednak, że te w moim klubie nie różnią się specjalnie od mojego osobistego kółeczka, dlatego uznałam, że chętnie przetestuję to, które posiadam.

Jeśli chodzi o wykonywanie najprostszego ćwiczenia i chyba najbardziej klasycznego z kółkiem, które ja także obecnie wykonuję, to opakowanie zawiera prostą instrukcję. Należy pamiętać, by podłożyć coś w miarę miękkiego pod kolana i po prostu przemieszczać się z kółkiem do przodu, aż do momentu, gdy będziemy całkiem płasko leżeć nad ziemią. Potem wystarczy powrócić do wyjściowej pozycji korzystając z siły naszych mięśni. To chyba najtrudniejsza część, ale także zapewne najbardziej efektywna :-)


Polecam jednak obejrzeć jakieś filmiki na You Tube, gdzie dokładnie będzie można obejrzeć technikę wykonywania ćwiczeń z kółkiem. Poniżej zamieściłam filmy obejmujące 2 rodzaje ćwiczeń. Pierwsze wykonywane z kolan, a drugie z pozycji  stojącej. Oczywiście polecam wykonywanie na początku wersji 1, a dopiero po czasie testowanie wersji stojącej. Jest ona naprawdę trudna(przynajmniej dla mnie) i wymaga dużego skupienia i konkretnej siły mięśni.




Zwróciłabym także uwagę na dokładność w wykonywaniu ćwiczenia. Uważam, że lepiej zrobić kilka dokładnych powtórzeń, niż więcej byle jak. Jeśli mięśnie mają wykonać prawidłową pracę, to dajmy im pole do popisu. W przypadku tego rodzaju ćwiczeń, czasem jedno powtórzenie więcej, może stać się megawyzwaniem. Myślę, że jednak warto je podjąć!

Wydaje mi się, że te proste w swej formie ćwiczenia z kółkiem mogą wpłynąć na poprawę ogólnej kondycji całego ciała. Może być toświetny przyrząd do ćwiczeń zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Mój Plan:
Na razie zaczęłam ćwiczyć codziennie 3 x 10 powtórzeń, trzecia seria na stojąco (przynajmniej próbuję...). Kółko stosujemy także na Power Fit, więc w dzień tego treningu, mogę odpuścić sobie kółko w domu.

Gdy zobaczę postępy, chcę zwiększyć liczbę powtórzeń i robić więcej serii na stojąco. Na razie, jestem ostrożna, jeśli chodzi o to ćwiczenie, a to ze względu na moje pewne czerwcowe problemy z lędźwiami, wynikające prawdopodobnie z przeciążenia tego odcinka.

Efekty ocenię po czasie, jednak wydaje się to być niedrogi i prosty sposób na brzuszek, tylko wymaga pewnej systematyczności, by zobaczyć efekty. Kiedyś myślałam, że moim problemem są uda (typowa gruszka), jednak teraz, po kilku latach ćwiczeń, widzę, że brzuszek też nie zawsze jest mi posłuszny. Niby nieduży, ale wciąż nieco odstaje tam, gdzie nie powinien:P A przecież wykonuje wiele ćwiczeń na brzuch, więc wydawać by się mogło, że powinien być super płaski. Jestem świadoma tego, że w walce o ładny brzuch, kluczem jest odpowiednia dieta, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Dlatego też staram się jeść czysto i regularnie, choć nie uważam mojej diety za jakąś restrykcyjną:-)

Mam nadzieję, że tym postem zachęcę kogoś do takich ćwiczeń i za jakiś czas podzieli się efektami. A może już ktoś ćwiczył przez dłuższy czas z kółkiem i chciałby pochwalić się, czy widział oczekiwane rezultaty?

Pozdrawiam niedzielnie :-)
Mysza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...