W związku z moim zainteresowaniem CrossFitem i uczęszczanie na zajęcia Power Fit, oczywiście nie mogłam wziąć udziału w owych zawodach. Bardziej traktowałam to, jako sprawdzenie wytrzymałości, a nie rywalizację z innymi. Uważam, że poszło mi całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że ćwiczyłam z ciężarem dla facetów (2 x 5 kg) i z tym, że część facetów (z pierwszej tury chyba większość), nie ukończyła tego cyklu wcale:-)
Zawody przypominały w dużym stopniu, nasze ostatnie zajęcia Power Fit, z tym, że niektóre ćwiczenia były nieco inne i inna była liczba powtórzeń w seriach. Poniżej przedstawiam zdjęcia poszczególnych stacji
1. BURPEES (bez pompki)
2. WYCISKANIE STOJĄC( z klatki piersiowej)
3. PRZYSIADY ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ W GÓRZE
4. SPIĘCIA BRZUCHA
5. POMPKI NA TRICEPS W PODPORZE TYŁEM
Jak widać, było 5 stacji, które trzeba było wykonać w odpowiednich seriach. Pozornie nieco krótszych niż na zajęciach w zeszłą środę, a jednak okazało się to naprawdę wyczerpujące. A zatem należało wykonać ciąg ćwiczeń poniżej
30 BURPEES (bez pompki)
30 WYCISKANIE STOJĄC( z klatki piersiowej)
30 PRZYSIADY ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ W GÓRZE
30 SPIĘCIA BRZUCHA
30 POMPKI NA TRICEPS W PODPORZE TYŁEM
20 BURPEES (bez pompki)
20 WYCISKANIE STOJĄC( z klatki piersiowej)
20 PRZYSIADY ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ W GÓRZE
20 SPIĘCIA BRZUCHA
20 POMPKI NA TRICEPS W PODPORZE TYŁEM
10 BURPEES (bez pompki)
10 WYCISKANIE STOJĄC( z klatki piersiowej)
10 PRZYSIADY ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ W GÓRZE
10 SPIĘCIA BRZUCHA
10 POMPKI NA TRICEPS W PODPORZE TYŁEM
Myślałam, że pójdzie łatwiej niż na zajęciach, jednak burpees i wyciskanie na początku wyczerpywały na maxa. Generalnie zauważyłam(także na zajęciach), że wyciskanie dużej ilości powtórzeń z takim ciężarem, stanowi dla mnie kłopot. Ja dochodziłam do siebie co najmniej pół godziny. Zaparło mi dech i dusiłam się nie mogąc złapać powietrza. Podejrzewam, że była to mieszanka świeżego, chłodnego powietrza i megazmęczenia:-) W każdym razie, byłam szczęśliwa , że skończyłam, a zmęczenie, jakie wtedy odczułam, motywuje mnie do dalszej pracy. Poniżej, ja - szczęśliwa i wyczerpana:-)
Wiem, że trochę rzadziej teraz piszę, i wiem, że prawdopodobnie będzie tak przez dłuższy czas. Postaram jednak dzielić się tym, co wydaje mi się ciekawe i przydatne innym duszyczkom.
Pozdrawiam ciepło i życzę dużo motywacji do treningów:-)
Mysza







Fajny zestaw ćwiczeń:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTrener lubi nas rozpieszczać:-)Pozdrawiam;)
Usuń