Dziś poszłam na pierwszy trening Power Fit po przerwie - jestem jak nowa :-)
Dzisiejszy obwód:
1. Przysiady w wąskim i szerokim rozstawie nóg
2. Burpees
3. Wznosy bioder z leżenia
4. Wymachy zgiętą noga w bok i do tyłu w podporze przodem
5. Zwykłe spięcia/Pełne brzuszki/Scyzoryki
6. Rozpiętki na piłce
7. Bieg bokserki
8. Wznoszenie nóg i rąk w leżeniu przodem
9. Pompki
10.Martwy ciąg
+
Streeeetching!
Niezbyt duże obciążenia, a po wakacjach i tak wszyscy w średniej formie. Towarzystwa część ze starego klubu - poszli za trenerem, część zupełnie nowych twarzy. Poziom różny i o to chodzi, żeby każdy się dobrze czuł :-) Ja czuje, że odżyłam, więc będę chodziła regularnie, choć pora jest dość późna, a miejsce tez nieco odległe.
Trening będzie Pn i Śr, więc w te dni odpada trening wytrzymałościowy w domu...może i lepiej, bo będę miała większą mobilizację do pracy - tak na nie działa grupa :-)
Spokojnej nocy
Powerfitowa Mysza :-P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz