W związku z tym, że do klubu daleko, a blisko na razie nic ciekawego nie znalazłam, postanowiłam więcej ćwiczyć w domu. I tak robię to od lata, teraz jednak chciałabym być trochę bardziej systematyczna i nauczyć się tak naprawdę pewnego innego trybu treningów. Generalnie grupa mnie zwykle mocno mobilizuje, więc naprawdę lubię ćwiczyć w większym gronie, o czym na pewno niedługo napiszę, skoro jednak na razie sytuacja jest nieogarnięta, to spróbuje zająć się sobą w domu. Myślę, że będą to treningi mieszane, zarówno siłowe, jak i wytrzymałościowe + takie tradycyjnie wzmacniające, choć nie wykluczam, że będę robiła to seriami, a być może któryś z nich wykluczę. Chcę uczęszczać na zajęcia Power Fit u Damiana, które polecałam na FB, wiec być może treningi wytrzymałościowe odpadną. Zobaczymy jednak , jak to wszystko wyjdzie, więc na razie nawet sobie nic nie obiecuję.
![]() |
| fitness.sport,pl |
Do treningu użyłam:
- jako obciążenie - gryf od sztangi, waga niestety tylko szacowana ok. 10 kg
- mata do ćwiczeń
DZISIEJSZY TRENING:
- Krótka statyczna rozgrzewka - wymachy rąk, nóg, ruchy bioder, kilka przysiadów itd.
- 50 pompek: 5 x 10 w odstępach 15 sekund (niestety troszkę wypadłam z formy, a przez moje biedne lędźwia nie mogłam za dużo pompek robić :-( )
- 50 przysiadów zwykłych z obciążeniem
- 2 x 20 przysiadów wykrocznych z obciążeniem (na każdą nogę po 20)
- 30 przysiadów w szerokim rozstawie nóg z obciążeniem (sumo)
- 20 x martwy ciąg + wyciskanie do góry (przed głową)
- 20 wymachów ramion do tyłu w półprzysiadzie- po linii ud (plecy/triceps/biceps)
- 20 ugięć ramion z obciążeniem-w podchwycie (biceps)
- 20 ugięć francuskich na stojąco z obciążeniem (za głową)
- 8 min ABS workout - jak niżej :-)
Na razie jeszcze nie jestem wgryziona w domowe treningi i niestety, ciężko mi się zmotywować do naprawdę ciężkiej samodzielnej pracy. Na zajęciach chyba daję z siebie więcej, powiedziałabym, że więcej niż powinnam, ale lubię dać z siebie maksimum. Mam nadzieję, że jednak ustalenie konkretnego planu i wykonywanie go konsekwentnie, pomoże mi się wbić odpowiedni rytm. W weekend zabiorę się za konkrety i coś ułożę. Plan na pewno pomoże ustalić także cele treningowe, więc jestem pełna nadziei. Nie wątpię też , że będę się wspomagała forum SFD i innymi blogami "treningowymi", co na pewno ułatwi mi pracę. Tylko trzymać kciuki.
Do miłego!
Mysza

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz